Nie mam pojęcia dlaczego Tuchel dalej wstawia Weidenfellera na bramke zamiast młodego Bonnmana. Przecież Roman na dobrym poziomie to mógłby grać najwyżej w Lechu Poznań, albo nawet i nie, a Thomas dalej go wystawia mimo tego że ten #!$%@? mecz za meczem, jaką on ma skuteczność? 15%? 20%? No to jest #!$%@? śmiechu warte, albo Tuchel da w końcu zagrać młodemu Bonnmanowi albo czas ściągnąć w końcu dobrego, rezerwowego bramkarza. Do dzisiaj
@Kanken: Ja natomiast uważam że miejsce na boisku powinno się wywalczyć swoją grą. Widziałem parę meczów Bonnmanna w BVB II (rezerwy Borussi) i nie ma opcji żeby grał gorzej nogami niż Roman obecnie.

Ale fakt, kwestia psychiczna może być jednym z czynników dlaczego Roman dalej stoi między słupkami, na pewno ma więcej doświadczenia i potrafi krzyknąć na obrońców.