@George_Stark: Zapomniałeś dodać #pdk do tej rurki xD

Myślę, że sama książka zachęci Cię do sięgnięcia po niektóre tytuły (chociażby żeby się przekonać, czy Pani Bovary to naprawdę smętna idiotka). I może nie Hrabiego Monte Christo, ale Trzech muszkieterów warto znać, chociażby dlatego, że bohaterzy książki mają swoje opinie na temat poszczególnych postaci i warto wcześniej wyrobić sobie swoją.
  • Odpowiedz
  • 14
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DerMirker: tak szczerze to ja w ogóle nie lubię przesadnie otwartej poezji, nie rozumiem po co ona. Sam umiem aforyzmy itp. układać, nie potrzebuję szablonu do lekkiego ukierunkowaniw myśli.

Spróbuj Francoisa Villona sobie znaleźć, koleś wyprzedzał Renesans o jakieś sto lat w swoich poematach i jego przyjemnie się czyta. Krótko, konkretnie i na temat, a nie pierdzielenie o Szopenie xD
  • Odpowiedz
@DerMirker: lubię Szczereka, ale niestety po roku od przeczytania nie pamiętam za wiele z tej książki :(. Głównie to jak Węgry pomału przeistaczały się w to czym są teraz. Pamiętam też, że przy czytaniu miałem sporo funu, podobnie jak z Międzymorzem czy Przyjdzie Mordor...
Szczerek jest dla mnie takim polskim Charliem LeDuffem. Styl, który obaj uprawiają chyba da się podciągnąć pod 'gonzo'.
  • Odpowiedz
Dzięki za polecajke! Z tej serii ciężko trafić na słaby reportaż, a o Węgrzech w sumie mało wiem. Jeżeli jeszcze nie czytałeś to bierz się koniecznie za „Bukareszt. Kurz i krew” Rejmer.
  • Odpowiedz
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@George_Stark: Tak. Jeśliby ominąć powtórki w tekście to książka byłaby cieńsza o dobre 100 stron, do tego raziło mnie powtórzenie wątku z poprzedniej części. No i nie mamy tu już tego pięknego bromance'u, który mnie urzekł w "Na południe od Brazos". Na dodatek autor chyba ma jakiś zakład z G. R.R. Martinem.

@nosacz_ninja: A to prawda. Samo wydanie jest bardzo atrakcyjne.
  • Odpowiedz
@smierdakow: ... no właśnie, za dobrze było, za dobre postacie i ich przedstawienie. I to nie jest tak, że ta książka jest zła sama w sobie. Jest po prostu słaba jako kontynuacja "Na południe od Brazos". Człowiek miał jakieś oczekiwania, które nie zostały spełnione.
  • Odpowiedz