W poniedziałek Wałęsa wyjaśnił dziennikarzom, że do pomysłu takiej debaty z jego krytykami skłonił go - jak to nazwał - "nieprzyjemny incydent w drugi dzień świąt"
Otóż wychodzę z kościoła, dobiegają do mnie dwie dziewczynki. Jedna ma mikrofon, a druga zadaje mi pytanie „Jak pan się czuje w kościele jako współpracownik i agent, kablujący na swoich kolegów?”. I to mnie wkurzyło maksymalnie i mówię ”Wy gówniarze, to przecież


















#teoriespiskowe #heheszki #petru #kaczynski #bolek
źródło: comment_2ixA5ij2BqjUm6bcY7mgNNb9yq2ztEMy.jpg
Pobierz