Jednym z najbardziej tajemniczych opisów dawnych wierzeń północnej Europy pozostaje relacja Tacyta o bogini Nerthus. Rzymski autor pisał o świętym gaju znajdującym się na wyspie pośród oceanu oraz o rytualnym wozie należącym do bóstwa czczonego przez kilka ludów zamieszkujących okolice południowego Bałtyku.
Według przekazu bogini opuszczała swoje sanktuarium i odwiedzała wyznawców. Był to szczególny czas pokoju i zawieszenia walk. Po zakończeniu ceremonii wóz, zasłony i samo bóstwo obmywano w ukrytym jeziorze, a
Według przekazu bogini opuszczała swoje sanktuarium i odwiedzała wyznawców. Był to szczególny czas pokoju i zawieszenia walk. Po zakończeniu ceremonii wóz, zasłony i samo bóstwo obmywano w ukrytym jeziorze, a














