Black Sabbath - Heaven and Hell

Sabbatów nie trzeba nikomu przedstawiać, wszak to ten zespół z Ozzym, prawda? No nie do końca. Jak Osbourne zaczął tracić kontakt z rzeczywistością coraz bardziej, zespół pożegnał się z nim i na jego miejsce zaprosił Ronniego Jamesa Dio (pamiętacie gościa z mojego wpisu z przed kilku dni?). Płyta Heaven and Hell to pierwsze wydawnictwo z nowym wokalistą. Gorąco polecam.

Z ciekawostek: Od 2006 roku istniał zespół
dupa-z-tylu - Black Sabbath - Heaven and Hell

Sabbatów nie trzeba nikomu przedstaw...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dupa-z-tylu: Kiedyś byłem fanatykiem Dio, ale później do mnie dotarło, że po opuszczeniu Black Sabbath strasznie się on zatrzymał w rozwoju. W sumie po przesłuchaniu Holy Diver można już sobie odpuścić pozostałe płyty, bo wszystkie są takie same, tylko energii na nich już jakby mniej. A Heaven and Hell to moje drugie ulubione dzieło Black Sabbath, zaraz po Sabbath Bloody Sabbath(swoją drogą fantastyczny album, bardzo cenię sobie tą nutkę eksperymentalności
  • Odpowiedz
Ozzy Osbourne i nietoperz, co 37 lat temu mogło pójść nie tak?

– Nie kremujcie mnie po śmierci, choćby nie wiem co.

Chcę być pochowany w ziemi, w jakimś miłym ogrodzie, żeby mogło nade mną rosnąć drzewo. Najlepiej jakaś dzika jabłoń, niech dzieciaki robią ze mnie wino i chleją na umór.

A jeśli chodzi o napis na nagrobku, tu nie mam żadnych złudzeń. Gdy zamykam oczy, widzę coś takiego:

Ozzy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomnę Wam pewien utwór, nie dziękujcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Uwielbiam fragment

Can you help me

Occup up
A.....o - Przypomnę Wam pewien utwór, nie dziękujcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Uwielbiam fragment ...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach