Ej Mireczki, miałem najbardziej absurdalną sytuację w mojej pedalarskiej karierze. Pod koniec Gran Fondo na swojej carbonowej szosie ubrany oczywiście lycrę ( ͡° ͜ʖ ͡°), zostałem niezbyt grzecznie zapytany przez pasażera blachosmrodziarza, czy nie obowiązują mnie przepisy, a jak odpowiedziałem, że owszem i jadę po CPR (zgodnie z prawdą, a jechałem nim już wtedy parę ładnych kilometrów), użył słów, za którymi nie przepadają reklamodawcy Bialkova.

To ja już

Co powinienem był zrobić?

  • Posłuchać blachosmrodziarza i jechać jezdnią. 45.0% (9)
  • Blachosmrodziarz nie miał racji. Dobrze zrobiłeś. 55.0% (11)

Oddanych głosów: 20

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niochland Tak szczerze, to jestem rozczarowany- tyle się trąbiło o "drakońskich karach", że myślałem, że nagle za zwyczajowe 10 ponad limit nagle tysiąc złotych będzie, a za +40 dziesięć tysięcy a tu wcale wysokich mandatów nie ma, zamiast być śmiesznie niskie są nisko-normalne
  • Odpowiedz