via Wykop Mobilny (Android)
  • 19
Byłem wczoraj na koncercie mobbyn w Katowicach. Razem z ekipa czekaliśmy kilkanaście minut dłużej bo była jakaś obsuwa. Nagle wbiegł przerażony Belmondo wykrzykując „O Bogowie, walka!”
Po czym wszyscy wybiegliśmy przed klub. Jakież było nasze zdziwienie gdy ujrzeliśmy Oyche Doniza z wbitą siekierą w lewy nadgarstek i dumnie stojącego na nim GSP.
„co jest k---a?!” Ktoś krzyknął.
Brat młodego G sam powalił ogromnego Golema jakim był jego poprzednik.
Po wszystkim weszliśmy do
Farezowsky - Byłem wczoraj na koncercie mobbyn w Katowicach. Razem z ekipa czekaliśmy...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach