Belmondziak dał wczoraj super koncert we Wro. Problemem(kolejny raz) jest jednak słabość ziomków, którzy z nim występowali. W pewnym momencie na scene wyszedł bodajze Cringe Squad, czyli Yomenik z jakimś Anthonym. To było straszne. Sam Belmondziarz totalnie dał radę, zagrał nawet kawałki z Sosu.

#belmondo #mobbyn #wroclaw
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Matioz: Ty nie rozumiesz, każdy raper kończy się w momencie, gdy po prostu muzyka staje się biznesem. Pierwsze 3 płyty zazwyczaj są prawdziwe, szczere, pełne emocji a kolejne płyty to już po prostu zbitka słów, które trzeba sprzedać, bo żyćko się zmieniło, środowisko się zmieniło, priorytety.

Porównaj pierwsze 3 płyty dowolnego rapera do jego 3 ostatnich płyt. Wyjątkiem jest szpaku,który skończył się na Boruto xD
A te 3 najnowsze płyty
  • Odpowiedz
@bkaczmarczyk raczej sprzedany jakiemuś łakowi xD gdynianin pewno poćpany zapomniał że tekst opędzlował

A nie w sumie to w teledysku jest ten typ, może dla beki nagrali to samo, albo mieli problemy z wyegzekwowaniem kasiory
  • Odpowiedz