@qluch: Na tym kanale jest jeszcze kilka innych fajnych animacji.
@JajaPustynnegoKorwina: Jak się czasami zastanawiam i wyobrażam jakby to wszystko wyglądało w rzeczywistości to wychodzi na to że uniwersum AoT jest przerażające. Ogromne istoty które jedyne co chcą, to cię pożreć, trochę takie zombie, ale zupełnie inaczej przedstawione.
  • Odpowiedz
@guest: Myślę, że to potknięcie się Isayamy, najpierw podał liczbę 2 miliardów ludzi, a później miał do wyboru albo zostawić jakieś 10 milionów dzięki czemu plan Erena miał jakieś realne efekty na pozycję Eldian w świecie, ale to by nauczyło, że giga walka Armina i spółki była bezcelowa, bo Erena i tak zabił 99,5% ludzkości, albo zaznaczyć, że jednak desperacka walka zwiadowców miała sens i uratowali 20% ludzkości. I tak
  • Odpowiedz
@Madoxxx: Takie teorie prawdopodobnie już zawsze pozostaną tylko w sferze domysłów. Moim zdaniem nie ma co sobie zawracać nimi głowy - Isayama dobitnie pokazał, że usilne doszukiwanie się drugiego dna w niektórych wątkach w jego dziele prowadzi co najwyżej do gorzkiego rozczarowania.
  • Odpowiedz
@guest: @HrabiaTruposz: @Madoxxx: ja mam wrażenie, że autor już miał w------e bo w sumie kto 10 lat jest w stanie wytrzymać. Inna możliwość, że do takiego zakończenia zmusił go wydawca bo wiadomo trzeba zakończyć serię "bezpiecznie" i pozytywnie, nikt z głównych bohaterów nie może umrzeć.

Dla mnie coś niepokojącego zaczęło się dziać od 123 chaptera do którego seria była w większości spójna i logiczna. Tak jakby
  • Odpowiedz
#snk #manga #attackontitan #shingekinokyojin #anime

W pierwszej chwili, poleciałem za tłumem i ławą oburzonych po publikacji ostatniego chaptera snk. Jednak im dłużej myślę i analizuję zakończenie aota coraz bardziej skłaniam się do tego, że jednak moja ocena zakończenia nie była do końca trafna i Isayma przemyślał całą mangę od A do Z. Wszystko miało się potoczyć tak jak się potoczyło, a to
Garztam - #snk #manga #attackontitan #shingekinokyojin #anime 

W pierwszej chwili,...

źródło: comment_1618042478Qp8YdPwTysYUM0xk9FgVGK.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co myślicie o plot twiscie z ostatniego rozdziału, że to


Niestety teorie się potwierdziły i może na papierze to nie brzmi źle to samo podanie tego, jak i wszystko co za tym idzie nie działa na dobre całej opowieści. Eren miał możliwość kontrolowania każdego zwykłego tytana w historii i jedyne co z nią zrobił to wysłanie jednego na rozyebanie swojej matki? Pomijając już wszystkie problemy, które przynosi do świata cała manipulacja czasem to
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oldskulowyraper: Wydaje mi się że Eren dopiero po aktywacji pierwotnego tytana uświadomił sobie że w przeszłości musiał zabić własną matkę. Inaczej by nie był w miejscu w którym był. Albo w ogóle nie mógł tego zmienić i tak naprawdę był bezsilny albo nie chciał po przejściu tego wszystkiego cofać się do tego momentu gdy już miał tyle lat do zaakceptowania tego. Jak dla mnie trochę niepotrzebny wątek na siłę podkreślający
  • Odpowiedz
@Arcturus_Betelgeza: Akurat w tamtym momencie jeszcze o tym nie wiedział. Dopiero później miał dostęp do Scieżek, gdzie rzekomo mógł kontrolować każdego tytana w dowolnym punkcie w czasie. Nie chce mi się jakoś tego rozkminiać, bo do niczego to nie prowadzi. Po prostu wszyscy są zgodni, że to nie ma sensu i tak to trzeba zostawić.
  • Odpowiedz
Wiecie co jest z-----e w tej całej mandze? Ten wątek manipulowania czasem. Przecież to się nie broni w ogóle. Jak Eren mógł się cofać przed swoje narodziny i mówić swojemu ojcu żeby założył rodzinę? Przecież to jest tyle zmiennych czasowych, powodujących że Eren się ostatecznie nie narodzi, albo urodzi się jako dziewczynka itd. Jak się bawisz w manipulacje czasowe to trzeba to robić z głową, a tutaj twórca zrobił z logiki kurtyzanę.
crash210 - Wiecie co jest z-----e w tej całej mandze? Ten wątek manipulowania czasem....

źródło: comment_1617971322GzKgF4e7w2EZopvtHLXhyX.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CXLV: No to czego innego oczekujemy od zabawy z czasem. Bo ja nie cierpię determinizmu, jest on dla mnie właśnie emanacją braku logiki. Ten przykład z Adolfem z tej grafiki najlepiej z resztą to obrazuje. Podmieniając dziecko nie możesz oczekiwać takiego samego rozwiązania, ponieważ każdy człowiek jest inny, ma inną osobowość, podejmuje inne decyzje, często losowe decyzje itd. Jednym zdaniem, jestem wyznawcą "efektu motyla". To jest dla mnie najbardziej logiczna
  • Odpowiedz
@Thachii: No nie wiem, może to że przez większą część fabuły kładł lachę na jej umizgi i próbował się od niej uniezależnić? xD Also gość jest toksyczny w c--j, bo wyraźnie daje do zrozumienia, że szczęście Mikasy nie ma dla niego żadnego znaczenia - liczy się on i tylko on.
  • Odpowiedz
@HrabiaTruposz @Thachii
Powiedźmy sobie szczerze. To jest najgorszy rodzaj zaborczości gdy jednocześnie odpychasz kogoś i jednocześnie chcesz aby ta osoba była skupiona jedynie na Tobie. Rozumiem załamanie Erena gdy w wieku 20 paru lat dowiaduje się że musi umrzeć i nigdy nie zazna szczęścia. Jedynym co go napędzało była myśl że przynajmniej jego przyjaciele nie podzielą jego losu. Jest to żałosne ale Isayama uwielbia pokazywać upodlenie bohatera.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Isayama jest based #changemymind
Zakończenia aota imo było dobre. Nie było rewelacyjne, i ogólnie uważam, że raczej obniża ocene całej mangi, ale no tak z 10/10 spada na 9/10 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Isayama jest based, bo nie było tu żadnego smętnego "wszyscy razem poszli za rączki w strone zachodzącego słońca".
Oj nie nie było ( ͡° ͜ʖ ͡°) Marley od razu wymierzyli bronie i tu wszedł rozwój Armina oraz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@SirSherwood: wszyscy raczej spodziewali się timeloopa, kasacji mocy i restartu świata.
I w sumie dostaliśmy to wszystko ale c-----o podane xd
  • Odpowiedz
Potem widzimy jak całuje rękę i sie wszystko dla niego w tym momencie zmienia. Tak naprawdę, w tym momencie Eren przestaje być Erenem którego znamy.


@SirSherwood: Właśnie się nie zmienia i w ostatnim rozdziale to widzimy. Jego opanowanie i zgrywanie Chadrena to tylko maska która w tym momencie pękła. I myślę że dlatego ludzie są wkurzeni. Masz rację, że to jest jak najbardziej ludzkie i czyni go bohaterem tragicznym. Tylko,
  • Odpowiedz
Czemu Eren nie wymordował grupy Avengersów? Mogła im się skończyć moc przyjaźni i zacząłby ich po prostu zabijać. Widząc to, Eren dochodzi do wniosku, że stał się tym z kim walczył i po wymordowaniu przyjaciół zaczyna płakać. Pojawia się czarny ekran, i kwestia Mikasy "Uzbierałam już te drewno na opał a ty se śpisz" po czym zaczyna mu walić konia stopami. Tak naprawdę to był e-------y sen Erena i budzi się naprawdę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach