Mirki, takie pytanie mam.
Zakupiłem sobie drukarkę Artillery Hornet, jedzie do mnie z niemcowni. Z tego co czytałem maksymalna temperatura to 240 stopni. Chciałbym jednak czasem coś drukować w wyższych temperaturach, ~260 stopni. Wyczytałem, że dla rurek PTFE 240 stopni to max, potem trzeba wymienić heatbreak na all-metal, bimetal czy jakoś tak.
Zatem, Mirki drukujące, czy wystarczy zatem, że wymienię fabryczny heatbreak na np. ten, w wersji dla Ender 3?
Wygląda na to, że jest
Zakupiłem sobie drukarkę Artillery Hornet, jedzie do mnie z niemcowni. Z tego co czytałem maksymalna temperatura to 240 stopni. Chciałbym jednak czasem coś drukować w wyższych temperaturach, ~260 stopni. Wyczytałem, że dla rurek PTFE 240 stopni to max, potem trzeba wymienić heatbreak na all-metal, bimetal czy jakoś tak.
Zatem, Mirki drukujące, czy wystarczy zatem, że wymienię fabryczny heatbreak na np. ten, w wersji dla Ender 3?
Wygląda na to, że jest


Mirki, mam problem. Mam od kilku miesięcy Horneta, do tej pory drukowała fajnie, ale od kilku dni robi mi jakieś dziwne fale Dunaju w pionie. Wie ktoś może jak to mogę poprawić? Czyściłem śrubę osi Z, nasmarowałem ją szczodrze smarem silikonowym, przy użyciu znalezionego na Thingiversie narzędzia sprawdziłem i wyregulowałem napięcie pasków na osiach
źródło: temp_file5250160579932128246
PobierzWracam do tematu z dobrą nowiną. It's alive! :)
Wyczyściłem jeszcze raz śrubę, tym razem się wściekłem i zrobiłem to DRUCIAKIEM KUCHENNYM a nie jak poprzednio ręcznikiem papierowym + rod cleaner z Thingiverse i co chyba najważniejsze, ODSUNĄŁEM NAKASTLIK NA KTÓRYM STOI DRUKARKA metr od okna, gdzie go przeturlałem 2 tydnie temu.... W życiu nie pomyślałbym, że takie umiejscowienie drukarki będzie miało wpływ na
źródło: temp_file8721091977630617274
Pobierz