#coolstory #airshow

W kolejce po jedzenie na Airshow stali przed nami włoscy żołnierze, dwóch sierżantów - mechaników i kapitan - pilot, ogólnie rozsiewali wokół siebie samo dobro, robiąc sobie zdjęcia z zainteresowanymi, rozdając pocztówki i naklejki. Co jakiś czas podchodził do nich jednak osobnik narodowości polskiej, z wyglądu rycerz ortalionu ale w świątecznym wdzianku - swetrze. Gadał do nich jakieś głupoty w stylu: "Aj em łocz" albo "Hał
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@501st: Też mi wstyd za takich idiotów; co debilokowi będzie po takich podpisach, jak się zmyją za parę godzin. No chyba że nie tylko ograniczony, ale też brudas, to parę dni ponosi i się innym sebom i matim pochwali.
  • Odpowiedz
Moja mała relacja + zdjęcia z Airshow 2013 - sobota

W Radomiu byliśmy ze znajomymi przed 8, rezerwacja na parking praktycznie się nie przydała, bo miejsc do parkowania było do wyboru do koloru. Chwilkę postaliśmy w kolejce do wejścia, gdzie przed ludźmi sprawdzającymi bilety, najpierw był szereg ochroniarzy, którzy zaglądali do toreb czy aby nikt nie wnosi większych napojów. Oczywiście jeśli ktoś coś miał, to wywalane to było na barierkę. I tu moje
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach