Tym razem trochę dłuższa trasa niż zwykle :) W miniony piątek odbyła się druga edycja marszu górskiego o nazwie Chłosta Beskidzka (ok setka osób wyruszyła na starcie). Większość trasy pokonałem w nocy/nad ranem więc nie mogę narzekać na zbyt wysoką temperaturę :) Zasadnicze 55 km trasy udało mi się pokonać w 13 godzin (łącznie z dojściem potem na pociąg wyszło 70 km - pokonane w 16 godzin). Dodatkowo jeszcze jedno małe
lukaszmarynczak - ! W skrócie: w styczniu tego roku postanowiłem, że w 2015 roku prze...

źródło: comment_9EAXDYsAIcyoi4yWrNHf6fc2nLojsLxH.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach


Na wniosek @archive postanowiłem w kilku słowach opisać dziejszą trasę. Ogólnie jedna z trudniejszych jak nie najtrudniejsza wyorawa górska jaką odbyłem. Początek nie zapowiadał sie źle. Pomimo 1000m w pionie do pokonania szlak rozpoczynał się ścieżką leśną, miejscami nawet asfaltową. Po kilku kilometrach zaczął się odcinek szlaku który kilkunastokrotnie przecinał sie z górski potokiem, albo wręcz biegł jego korytem. Przez opady z dnia poprzedzającego wyprawę wszystkie skały i kamienie były
lukaszmarynczak - ! W skrócie: w styczniu tego roku postanowiłem, że w 2015 roku prze...

źródło: comment_Ex1d0uYxM8KcVWsHdtkiqKqfWLtbL9p0.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukaszmarynczak:
buty będę miał trochę sportowe, ale z w miarę solidną podeszwą, żebym nie czuł każdego kamyka pod nogą

dzięki za propozycje tras :)
co do transportu, to właśnie chcę samochodem podjechać gdzieś koło punktu startu, zostawić go tam, połazić i wrócić
Czantorię odpuszczę, ale chyba na Baranią Górę
  • Odpowiedz
@Angel_of_death: część trasy od Wisły Głębiec pod schronisko zajęła niecałe 1,5h, mniej więcej chyba tyle ile podają wskazania na tabliczkach. Śniegu na szlaku było dość sporo, a do tego trafiliśmy na silny wiatr więc zrobiła się niezła zadyma :) Samo podejście określiłbym jako ciekawe - momentami jest przyjemne (w moim rozumieniu strome :) ) podejście, przy dobrej widoczności jakiś ładny widoczek też można zobaczyć. Z tamtych rejonów poleciłbym ci Trzy
  • Odpowiedz
Cześć, niedawno zrobiłem swoje górskie podsumowanie 2014 roku. Po podliczeniu wszystkich pieszych wypraw wyszło mi ok 770 przebytych kilometrów.
Postanowiłem, że w 2015r. podniosę sobie poprzeczkę i spróbuje przekroczyć 1000km. Postanowiłem dzielić się tutaj postępami mojego górskiego wyzwania :)

1) Beskid Mały | 4.01. | BB Mikuszowice - Magurka - Hrobacza Ł. - Kozy
1000 - 25 = 975

2)
lukaszmarynczak - Cześć, niedawno zrobiłem swoje górskie podsumowanie 2014 roku. Po p...

źródło: comment_yCJZkdpZhSm9zrPK2u9BSO3Gnn15F4wn.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach