Czy tylko mi wydaje się, że afera wokół ostatniego wywiadu Czerczesowa to burza w szklance wody? Przejechał się po piłkarzach, a pośrednio i po akademii, ale czy nie miał racji? Czy koniecznie trzeba być mega poprawnym i udawać, że wszystko jest ok, nawet gdy nie jest? W zasadzie najbardziej winna jest osoba, która puściła to na oficjalną, a i tak nie do końca. Zwykle w mediach klubowych takie wypowiedzi się nie pojawiają,

Kimbaloula

