@Papek792: obawiam się, że przy jednoczesnym treningu siłowym i kardio w postaci piłki nożnej 2300 kcal to zdecydowanie za mało, nawet jeżeli planujesz redukcję. Może w pierwszym tygodniu tego nie odczujesz, ale później najzwyczajniej zabraknie Ci siły i ten plan stanie się mordęgą. Lepiej sobie wyliczyć dzienne zapotrzebowanie kaloryczne na jakimkolwiek kalkulatorze i odjąć od tego max 500 kcal, co powinno dać przez te 9 tygodni około 5 kg spadku
@niepopularna_opinia: Obił bez większego wysiłku człowieka cięższego niemalże o 30 kg, który jednak poprzednią Gromdę wygrał, więc pewne umiejętności ma. Także dla zawodowca walka z tym byczkiem może być mocno problematyczna
Dobra, Balboa czy Maximus ? Jeżeli miałbym postawić hajs to nieznacznie Balboa, chociaż różnica warunków fizycznych i siły jednak na korzyść Żółtaszka hmm #gromda
@Cthulhulak: Co raz bardzie „sportowa” robi się ta gala... przecież pierwsze edycje to były typowe bitki na weselniaki.. a teraz taktycznie walki starają się rozegrać
@little_muffin: uwielbiam próby obalania dobrze znanych faktów dowodami anegdotycznymi, takich jak z tą mityczną koleżanką. Nawet jeżeli taka sytuacja miała miejsce, to można jedynie stwierdzić, że była ona jedynie obrzmiała nagromadzoną wodą w organizmie i nadwaga/otyłość jej nie groziła, więc ten "argument" idzie od razu do kosza. Oczywiście da się zrozumieć, że ludzie mają w swoim życiu smutne/trudne/stresujące okresy i zajadanie złych emocji jest w pełni zrozumiałe. Jednak próby usprawiedliwiania
@little_muffin: No cóż, ciężko jest sugerować coś innego, gdy podajesz taki przykład jako argument, że nie tylko dodatni bilans kaloryczny powoduje tycie, bo to zjawisko jest w przytłaczającej części przypadków spowodowane przyrostem tkanki tłuszczowej. Takie sytuacje jak z tą koleżanką lub podobne są marginalne i nie obalają tezy o skuteczności deficytu kalorycznego. Mam jedynie nadzieję, że nikt się tymi twoimi wynaturzeniami nie zasugeruje, bo są one po prostu szkodliwe (
Za mną zdecydowanie najbardziej frustrujący miesiąc pod kątem redukcji. W porównaniu do poprzedniego miesiąca zmiana wagi jest właściwie żadna, bo jest to mniej zaledwie o 0,1 kg. Nie spotkałem się wcześniej z 1-2-kilogramowymi skokami wagi z tygodnia na tydzień jakie miały miejsce w listopadzie: waga potrafiła wskazywać jednego tygodnia ponad 79 kg, by po kolejnych 7 dniach ujrzeć wartość nieco ponad 76 kg, więc nie wiem nawet czy waga
Aktualna waga: 77,80 Zmiana wagi od 30.09: - 1,5 kg
Złapana choroba pod koniec miesiąca na pewno mi nie pomogła w zrzucaniu wagi. Ponadto pogoda skutecznie mnie zniechęca do podejmowania jakiejkolwiek aktywności fizycznej, więc ten spadek zawdzięczam jedynie samej diecie. Mam wrażenie, że jestem na etapie, gdzie należy się cieszyć z każdego pojedynczego zrzuconego kilograma. Myślę, że do końca tego roku osiągnę swój cel #zagrubo2021
Giovinazzi to jest kot. Najpierw na GP w Rosji grał na fortepianie przed wyścigiem, a teraz na konkursie Chopinowskim w Warszawie gra. Zaznaczam, że za godzine kwale w Turcji. #f1 #konkurschopinowski
#f1
źródło: comment_1643546336JgmQvNaKXyJSRTgdbUZizo.jpg
Pobierz