Sprzedam wam protipa miesiąca, a może i roku! Jeśli używacie w telefonie klawiatury GBoard to możecie sobie włączyć przeglądarkę "japońskich" emotek, aż 13 kategorii! (✯ᴗ✯) Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że na wykopie trzeba dodać "\" przed "\" i "_". Są też kocie łapki ฅ^•ﻌ•^ฅ I taniec┌(・。・)
@11262: o ile nie pali plastikowych butelek i starej opony od stara tylko suche drewno nawet z tego lasu to komu ma dym przeszkadzać? przeciez to 100% natura ¯\_(ツ)_/¯
Mirasy, wczoraj miałem zlecenie wideo na weselu, co tam się działo ( ͡°͜ʖ͡°)
Przyjechaliśmy na 21, bo mieliśmy do nagrania pokaz zimnych ogni z drona. Zaraz po tym: -Typek przy nas zaczął szarpać jakąś laskę -Matka zaczęła jej bronić i dostała zbłąkaną piąchę ( ͡°͜ʖ͡°) -Przybiegł syn
Byłem sobie w sobotę z moją (już ex) różową na urodzinach jej znajomej, Ustaliliśmy, że nie będziemy długo siedzieć i że sobie pójdę na mecz, a ona do domu. Żegnając się z jej znajomymi, rzuciłem nieśmiesznym żartem w stylu "no starzy już jesteśmy to idziemy spać, ja może jeszcze dam radę mecz obejrzeć, ale różowa to pewnie w spanko pójdzie bo już nie te lata hehe". Moja różowa się oburzyła i wzięła mnie na bok i mówi, że tego typu żart to brak szacunku dla niej i że ona zostaje. Mówię, że spoko, ja idę na mecz i do zobaczenia potem, elo. Napisałem jeszcze na messengerze "przepraszam kochanie, czasem palnę głupotę, ale wiedz, że nie chciałem Cię obrazić". Odpisała "no spoko, stało się, nie ma co się denerwować, baw się dobrze". No i #!$%@?, poszedłem na mecz, bawiłem się dobrze, wróciłem po 1 do siebie i tyle. W międzyczasie różowa nawet nie napisała na dobranoc, więc uznałem, że ma focha, to przyjdę do niej w niedzielę rano i jej ugotuję coś fajnego i ją udobrucham. Co się natomiast stało?
Zadzwoniła do mamusi pożalić się, jaki to ja zły jestem i najwidoczniej obwieściła wszystkim znajomym, że jestem uosobieniem zła, bo 3 betaorbiterów do niej dzwoniło, żeby ją pocieszyć (to takie typki, co się od zawsze dookoła niej kręcą i jej dają atencję) i namówić ją na zerwanie ze mną. No i zerwała. No i tak w sumie myślę sobie, że ok, stało się, #!$%@?ć, ale na koniec mnie #!$%@?ła tekstem, że "w poprzednich związkach nigdy za siebie nie płaciłam". No to jej mówię: "ale słuchaj, na drugim spotkaniu o tym rozmawialiśmy i wyraźnie pamiętam, jak mówiłaś, że nie ma problemu byś za siebie płaciła i nie jesteś materialistką". 8 miesięcy związku i ANI RAZU nie wspomniała, że jej przeszkadza płacenie za siebie, ale musiała to powiedzieć przy rozstawaniu się xD
No a poza tym to mnie teraz #!$%@?ą wszyscy zakochani, #!$%@?ć związki, elo.
Dzisiaj od rana krzyki i wyzwiska. Mam sie pakować i #!$%@?ć. Może i nie wyszło idealnie ale co za problem dać listwe? Po drugie tłumaczę, że jestem elektrykiem a nie glazurnikiem. Może jeszcze zacznę budynki wznosić? #remontujzwykopem
#oswiadczenie