nie rozumiem dlaczego w Polsce praca w biedronce czy innym markecie jest uważana za coś co robią osoby, które nic w życiu nie osiągnęły. w Niemczech na kasach pracują często miłe, młode i uśmiechnięte osoby. najczęściej trzeba mieć szkołę zawodową ukończoną, żeby w ogóle pracować w markecie. albo mieć odpowiednie doświadczenie zawodowe. w Holandii widziałem to samo co w Niemczech.

nieprzejmujsie











