Jest coś co może w pewnym sensie na zawsze "uszkodzić" ci mózg w ten sposób że będziesz nie zdolny/a do odczuwania depresji, lęków, nerwic,... itp. ta zmiana najprawdopodobniej polega na trwałym zmniejszeniu aktywacji pewnych struktur w sieci bazowej aktywnośći i dziwie się dlaczego nie zostało to jeszcze wprowadzone do leczenia. Jeffery Martin zrobił z tego doktorat i nazwał to "Persistent Non Symbolic Experience" i to jest właśnie ostateczny cel medytacji a nie
@well_being: Można też poczuć jak wygląda takie "oświecenie" biorąc psychodeliki w odpowiednich okolicznościach, w sumie takie doświadczenia pchają mnie do medytacji - aby być takim na co dzień. @TheMan: Leki to krótkoterminowe rozwiązanie z efektami ubocznymi. Po medytacji masz dużo lepszą klarowność umysłu.
@fddsfdds31: Owszem psychodeliki są dobre w pokazaniu co jest możliwe ale ponoć prawie nikomu samymi psychodelikami się to nie udało, ewentualnie ekstremalnie mocnymi jak 5-meo-dmt
#wlosy #kosmetyki #modameska
źródło: comment_OVxWTlM8SRvVXpYuKWwiQPzgVY0dPAPB.jpg
Pobierz