@weirdman: trochę prawdy w tym jest, jak dla mnie istotą s----------a jest to, że każdy przegryw wzdycha tylko do lasek 9/10, a jeśli nie jest się bradem pittem, ew. nie ma się grubego portfela, to trudno będzie znaleźć taką laskę, zwłaszcza przegrywowi
tak trudno jest sobie uświadomić, że ludzie raczej łączą się w pary w jakichś określonych z góry warunkach? gdyby taki stulej 3/10 z wyglądu przestał wzdychać do wulgarnych
Osobiście IRL posługuję się wyłącznie zwrotami zaczerpniętymi z chanów. Doszedłem do takiego stopnia zaawansowania, że opracowałem fonetyczną wymowę trójsiły, zwracam się do każdego per Seba ewentualnie Mati, nie jem śniadania - jem cenzośniadanie. Moje odchody są zawsze takie pieniężne, choć nie czasem wysram cegłę. Ludziom którzy mnie denerwują pokazuję gdzie jest ich wykop. Popieram Żądłonia gdziekolwiek jestem. Książek nie czytam gdyż są tl;dr Przeprowadziłem
Zasnąłem o 20, wstalem i trochę popisalem (nie kode), kolacja, zimny prysznic. Siedzę na łóżku i wiem, że nie zasne, jak wykorzystać ten czas. Co sensownego mozna robić o 2 w nocy?
@pedrollo: vice jest spoko, ale to dla mnie wiedzą z kategorii krzyzowkowych haseł. Samo oglądanie filmikow to nic szczególnie atrakcyjnego, chciałbym coś zrobić, a słuchać yt prży okazji :(
@weirdman: To już zależy od ciebie. Ja mając nadmiar obowiązków, jak spojrzę na listę staję się spokojniejszy bo bez niej zdarza mi się wyolbrzymiać albo minimalizować rzeczywistą liczbę zadań.
Skrecze z początków, cover, eksperyment
Plus dla tego kto zgadnie (