Muszę przyznać się na tagu, że Perugia to był jedyny zespół, którego oglądałem w tym sezonie wszystkie mecze ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak jak Gianelli irytuje mnie w kadrze Włoch tak w klubowej mógłbym go oglądać 24/7. Zdziwił mnie trochę ten mecz, że tak mało na Semena grał w 1 secie, bo tak zazwyczaj nie grali. Ciekawe czy takie założenie były na mecz od trenera czy gianelli nie
nammah







