Ktoś poleci jakąś szkołę jazdy w Rzeszowie, gdzie dobrze nauczą jeździć i zdać egzamin na kat. A? Najlepiej, gdyby instruktor jechał motocyklem za kursantem. Uczyła się będzie dziewczyna, która coś tam jeździ na 125, ale można powiedzieć, że to nauka od zera. #motocykle #rzeszow
@dam: Robiłem kurs w szkole jazdy na Warszawskiej (bardzo łatwo znajdziesz po wpisaniu w Google). Sporo osób bardzo chwali. Osobiście mam mieszane odczucia (choć bardziej na „tak”, niż na „nie”).
Jeśli chodzi o samą atmosferę i przygotowanie do egzaminu, to OK. Zdajesz na motocyklu na którym robisz kurs, masz godzinkę na placu WORD. Terminy były bardzo fajne (pomijając pogodę).
Brakowało mi tylko przekazania pewnych rzeczy i zachowań, które mogą się przyszłemu motocykliście
Kupiłem motocykl od prywatnego gościa, motocykl zarejestrowany wraz z opłaconym ubezpieczeniem. Jakie prawne rzeczy musze ogarnąć żeby było wszystko "w porządku". #motoryzacja #motocykle
@Tomborus: Po zakupie pojazdu, należy to zgłosić (url), a także przesłać formularz i opłacić 2% do US. Na jedno i drugie jest bodajże 14 dni.
Ostatnio, coraz częściej ubezpieczyciele przesyłają po jakimś czasie re-kalkulację składek. Nie jest to jeszcze w każdej firmie, jednakże ostatnio na pięć kupionych samochodów, przyszła re-kalkulacja do trzech.
AC i Assistance (!) nie przechodzi na nowego właściciela.
Nie musisz przerejestrowywać samochodu/motocykla na siebie. Nawet
Krótka historia wczorajszej interwencji, w której byłem stroną. Książkowy pokaz "dobrego i złego" policjanta. Bucowatość, brak kultury, agresja do obywatela ze strony jednego funkcjonariusza. Szukanie zaczepki i prowokowanie. Gdy to nie podziałało, to czas użyć kajdanek i zapakować do słynnej "suki"
@pilkarskiswir: Hej! Przepraszam za chaos, niestety pisałem to "w biegu", aby tylko z grubsza opisać temat. Właśnie siedzę i dodaje napisy do video. Wkrótce wszystko podrzucę.
@RafDan: Tak, mieli kamerki, uruchomili przy nas na początku interwencji. Jeśli dobrze pamiętam, to nawet kamerka powiedziała "Dzień dobry, zaczynam nagrywanie" :D
@Camilli: Nie, nie chodzi tutaj o maseczkę, nie chodzi tutaj o żaden "spiseg". Nikt nie chciał bawić się w prawnika, nie rozumiem skąd od razu takie nastawienie.
Nie miałem maseczki na twarzy, funkcjonariusze wykonują swoją pracę - wszystko rozumiem i szanuje. Jednakże jak usłyszałem to, w jaki sposób jeden z funkcjonariuszy się do mnie wyrażał, to niestety, to przeważyło.
Może Tobie to nie przeszkadza i OK, rozumiem. Jednakże ja nie
Cała sytuacja też wpłynęła na mnie emocjonalnie, jednak strzał adrenaliny delikatnie odciął "myślenie" i po prostu zapomniałem o tym, że w "nowym" dowodzie są imiona rodziców.
Koniec końców, IMO, to zadaniem funkcjonariusza jest przeprowadzenie interwencji sprawnie i w miarę możliwości w jak najspokojniejszej i kulturalnej atmosferze. Funkcjonariusz nie reprezentuje prywatnej firmy, która ma taką a nie inną politykę, tylko jednak kogoś "wyżej". Nie zapominajmy o
W ogole kilka razy mowisz, ze z nim juz nie rozmawiasz, a trwa to kilka minut. Musisz byc konsekwentny. Trzeba bylo rozmawiac tylko z tym co cie legitymowal, a tamtego ignorowac albo pojechac jakas dobra riposta. Pamietaj mozesz byc wobec nich chamski ale nie mozesz zniewazac
A, że mamy demokrację: w bardzo niebezpośredniej formie, większość chce żeby ten nakaz obowiązywał, więc zakładaj maskę lub płać mandaty (tylko w przeciwieństwie do OP, nie awanturuj się z ludźmi wykonującymi swoją pracę, szkoda psuć dzień sobie i policjantom).
Trochę nie rozumiem tego Twojego pstryczka w moją stronę. Rozumiem, że pozwalasz sobie na co dzień na takie zachowanie? Ktoś Ci "pluje w twarz", a Ty mówisz, że deszcz pada?
BTW. Ten niebieski Policjant to mówi tak jakoś dziwnie i niewyraźnie jakby był mega zestresowany całą sytuacją.
Był rangą wyższy, więc może dostał zadanie, aby wykonać skrócony kurs dla początkującego funkcjonariusza? :)
A całkowicie poważnie: stojąc tam, miałem ciągle nieodparte wrażenie, że pierwszemu funkcjonariuszowi jest aż głupio za drugiego. Pierwszy wiedział, że jest w stanie ze mną normalnie rozmawiać, a drugi na siłę próbował mnie złamać psychicznie. Niestety, pierwszy był początkującym, to
Zatem przejdźmy o krok dalej - następnym razem trzeba się przygotować, że funkcjonariusz nie wytrzyma ciśnienia, wyciągnie b--ń i zacznie celować do obywatela. Przecież będzie jeszcze sprawniej.
Żałosne jest to że szukasz jakiś niemożliwych scenariuszów żeby swoją chorą wizję przekuć na swoją rację. Daj sobie spokój bo się tylko kompromitujesz.
@RafDan: czytając Twoje odpowiedzi, rzec można, że Twoja racja jest "najmojsza". Jeśli Ty mówisz, że X się nie wydarzy, to się nie wydarzy - kropka. Każdy inny żyje sobie w swojej "chorej psychice".
A Ty byś nie podał danych gdyby Ci powiedział że Cie połamie? xD
@poloq: Zerknij w RTV EURO AGD, ponieważ ostatnio lokalnie nawet na miejscu był mbp '14, m1 pro, 16 gb ram, 512 ssd, na którego w Cortlandzie czekam już ponad 3 tygodnie ¯\_(ツ)_/¯
Mam problem z jedną podstrona. Korzystam z szablonu Kadence i nie mogę w ogóle edytować podstrony "blogowej". Nie ma opcji edytuj w elementorze, tak jak to jest we wszystkich innych podstronach, jak daje zwykle edytuj to odpala mi się ten z-----y edytor blokowy, ale i tak strona na nic nie reaguje oprócz zmiany tekstu nagłówka. Chciałbym dodać jeden blok z tekstem, ale dodaje, piszę, i zero zmian wizualnych. Ktoś wie jak rozwiązać
@SatanD: Archiwum (listing wpisów), ma prawdopodobnie na sztywno w pliku ograną logikę i wygląd. Przez to, nie jest edytowalny od strony panelu.
Jeśli dodawanie bloków w panelu, nie wyświetla ich na stronie, to pozostaje Ci zagłębić się w pliki, a następnie tam na sztywno dodać to, co chcesz (lub tez dodać obsługę bloków).
- monetyzacja profilu (faceless) na TikTok
- 50k followersów
~~~~
Hej!