Elo, szukam jakiejś pomady do stosunkowo sztywnych i ciężkich do okiełznania włosów. aktualnie czeszę się na coś w stylu slicbacka lub pompadoura (w sumie to chyba jedno i to samo xD tak w skrócie - boki w dużej mierze wygolone, góra ok. 7-8cm) lecz mimo używania uppercut matt clay + lakieru i tak część włosów zaczyna żyć swoim własnym życiem (głównie pojedyncze kosmyki z tyłu), a wolałbym tego uniknąć. Z mojego własnego

loungemeister











