Chyba zrozumialem dlaczego zwiazki lobuzow z rozowymi koncza sie jak koncza. Swiadomosc, ze podjelo sie dzialan niegodnych czyli pajacowania aka podryw wyniszczalaby kazdego dnia. To istny gwalt na dumie i honorze. I lobuz zdajac sobie z tego zaczyna zadac zemsty, zaczyna go to wyniszczac od srodka. Stracil dume i honor, a kimze jest czlowiek bez godnosci? I dlatego zaczyna ponizac rozowego, zle go traktowac itd. Ja osobiscie jakbym kiedykolwioek ulegl to tylko
@PomidorovaLova: Miałem takiego samego współlokatora ;) Nigdy nie chciał z nami wychodzić, a później płakał z piwem w ręku, że nie ma znajomych. Oczywiście 20h dziennie komputer i gierki.
@TheRakQueen: Wiadomo, trzeba odróżnić te dwie grupy. Sam byłem kiedyś nieśmiały, miałem spore zaległości z kobietami, ale trzeba było się wziąć w garść i okazało się, że nie gryziecie. Przynajmniej nie tak od razu ( ͡°͜ʖ͡°) No, a klasyczni stulejarze hur dur kobiety to szmaty to niech tam tkwią, bo i tak w swoim życiu nic zmienić nie chcą od sytuacji zawodowej, po social
@jakiezycietakiarab: Ale zrozumiałeś, że piszę o typach, którzy obarczają laski za wszystkie swoje niepowodzenia i jednocześnie szukają w nich ratunku dla swojego marnego życia? Takie błędne koło. Jakie zdjęcie, nie czaję.
@jakiezycietakiarab: Nie mam nic do nieśmiałych, mających problemy z kobietami itd. itp. Chodzi mi o stuleje, które za wszystkie swoje niepowodzenia obwiniają laski, jadą z nimi jak z gównem, ale jednocześnie chcą jakąś mieć, bo to zmieni ich życie o 180 stopni. Sami nie podejmują w swoim życiu oczywiście żadnych kroków, żeby polepszyć swój byt.
@Emes91: Masa była tematów o doświadczeniu lasek w łóżku, masa komentarzy o mniej więcej takiej treści. A co do drugiego to mój największy idol tego portalu, wołam króla @wyjde_z_przegrywu
@jakiezycietakiarab: Nie o to chodzi. To dotyczyło podejścia, że kobiety zmienią ich życie i ich porażki z dnia na dzień przestaną istnieć. Nie zakładam przecież, że każda z tych rzeczy dotyczy każdego przegrywa tutaj, to niemożliwe.
W skrócie chodzi mi o to:
kobieta mnie nie chce/nie mogę znaleźć dziewczyny/jedna laska zdradziła mnie/znajomego - wg mnie wszystkie kobiety to szmaty/lecą na hajs itd. mam kiepskie życie/nie skończyłem szkoły/studiów/cały dzień siedzę przed pc - żadna
@nowywinternetach: Nie wiem, naprawdę. Nie miałem żadnych rozkmin w stylu "powiedzieć jej czy nie powiedzieć, że wiem". Nie żałowałem też tego, że jej nie uświadomiłem. Śmiesznie było, kiedy ona w momencie rozstania mówiła o uczciwości, szacunku, wierności, potem jak kiedyś zagadywała to też o tym wspominała. Taka mała satysfakcja, kiedy wiesz, że ktoś p------i od rzeczy :)
@nowywinternetach: Czaję, w sumie współczuję takich doznań, nic w tym przyjemnego. Nie wiem, które wyjście bardziej słuszne. Opcja "Wiem, że mnie zdradzałaś, nie chcę mieć z Tobą do czynienia, cześć" też wydaje się być sensowna, ale było minęło, nie ma to już dziś większego znaczenia :) @MilowyLas: Dzięki, pozdrawiam! :) @lebort: @efkagie: Dzięki, pozdro :) @Meph1k: wzajemnie, pozdrawiam! @eoeoeo: dzięki
@Szczery_czlowiek: Przepraszam, nie chcialem nikogo urazic. Nie jest chyba tek, ze jest sie przegrywem we wszystkich aspektach zycia, nie? Prace można znalezc, cos zainwestowac w siebie. A brak laski to zaden przegryw, mozna miec spoko zycie bez niej. @x-ray: Jasne, ze trafiaja sie ludzie, ktorzy maja bardzo ciezko na starcie, tak jak i tacy, ktorzy wygrali w loterii i nic nie musza do konca swoich dni. Nie jest
@KrnabrnyDzik: Nie myslalem o tym. Laska pozniej wielokrotnie mowila o przyjazni, meczyla pytaniami csemu tego nie chce. Wspominala o szczerosci, zaufaniu.
Mysle, ze czytanie tych glupot i moja wiedza na jej temat daly mi satysfakcje i jakis tam maly fun, ze nie mam z nia nic wspolnego. Na zemste, planowanie szkoda mi było chyba czasu, energii, myślałbym o niej, a tak sie odcialem i swiety spokoj.
@AnonimoweMirkoWyznania: nie wstydz sie! Pracujesz od niedawna, mama dala rade Was utrzymac sama. Jak sie spyta o tate to mozesz powiedziec co i jakjak, jak jest kumata to zrozumie przekaz. Powo!
Czy pracodawca moze osobie zatrudnionej na uop nie placic ubezpieczenia emerytalnego, rentowego itd? Mam na mysli skladki po stronie pracodawcy, nie z tytulu mojego wynagrodzenia brutto.
#anonimowemirkowyznania Co myślicie o wejściu w głębsze relacje z koleżanką z pracy. Właśnie zauważyłem że ona dąży do czegoś więcej. Wydaje mi całkiem porządna dziewczyną i byłoby ok gdyby nie fakt że to praca a załoga to w 80 % kobiety w nie za dużej firmie. W tej chwili jest tylko koleżanką z pracy z którą po godzinach zdarza się popisać na FB. Lubię ją i może być coś więcej,