moja matka wyrzucila mi moje wszystkie leki, zabrania wychodzic z domu (nawet bez zabraniania nie wychodze, ale na zwykly spacer wieczorem nie pozwala wyjsc), wymusza na mnie mowienue jej o moich problemach mimo ze jej nigdy ze zaufam, juz mnie to w-----a wszystko, nie mam sily. Codziennie probuje sobie zycie naprawic w glowie, jakis plan znalezc, a jak juz cos chce zrobic i cos mi pomaga to matka to wiecznie psuje
#
#








#przegryw