Mnie trochę rozwala, jak do rodzinki #majtczak zgłaszali się jakieś cwaniaki obiecujące złote góry, a ci wszystko łykali. Ludzie obiecywali jakieś tajne kontakty w ministerstwach, zwolnienie z aresztu, pozwy za zniesławienie, ekspertyzy z d--y, wyrok w zawiasach czy nawet uniewinnienie xD Podejrzewam, że nawet tym kierowali się podczas wyboru adwokata, byli tacy, co stawiali sprawę jasno, że sprawa jest przegrana i ciężko będzie jakkolwiek zmniejszyć wyrok, a tu nagle blondi
Cesc