Wytłumaczy mi ktoś co to za #logikarozowychpaskow : stoję w kolejce w sklepie, przede mną para robiąca zakupy. Ona obrażona, on skacze wokół niej. I wyobraźcie sobie niebieski chciał wziąć sobie małe p--o jakieś smakowe, takie 330 ml, a ona mu NIE POZWOLIŁA wziąć tego piwa. On do niej: "kochanie, proszę", a ona "NIE!". Żeby tego było mało zgadnijcie kto płacił za zakupy? Różowa oczywiście. Na koniec niebieski zgarnął wszystkie

rozawaq
via Android



