Dzisiaj już biegało się dużo lepiej, niż wczoraj. Niestety gdzieś na piątym kilometrze zaliczyłem niezłą glebę. W lipcu wyszło 291 km, więc dość dobry przebieg.
Kolejny trening. Miało być spokojne rozbieganie, ale nadciągająca burza sprawiła, że z tego biegania zrobiło się takie delikatne BNP. Całość średnio po 4:37 min/km.
Biegi wykonane od czwartku do niedzieli. Udało się pobiegać 6 razy w tamtym tygodniu, liczę na powtórzenie tego w tym. Co do treningów - pierwsze trzy to rozbiegania. Wczoraj udało się pobiec ok. 5 km drugiego zakresu i nawet się jakoś specjalnie nie zajechałem.
Biegi wykonane od niedzieli do dzisiaj. O ile dwa pierwsze treningi weszły fajnie, to dzisiaj była męczarnia. Strasznie gorąco, po skończeniu lało się ze mnie gorzej niż wczoraj. Tak poza tym zapisałem się na 2 km w połowie sierpnia. To będą pierwsze zawody od dwóch lat. Trzeba będzie tylko trochę szybkości wyrobić, bo ostatnimi czasy było z tym średnio.
Wpadły dwa dni przerwy, więc dopiero dzisiaj wyszedłem się rozruszać. Straszny głód biegania mnie przez to dopadł. Sam trening fajnie wszedł, warunki też super (25 stopni). Średnia z całości wyszła 4:48 min/km, a ostatnie trzy poleciałem tempem ok. 4:30. Można, więc powiedzieć, że to był taki delikatny BNP. Generalnie jest z czego przyspieszyć, ale to jeszcze nie ta forma.
Od końca lutego nic nie dodawałem, ale to nie oznacza, że nie biegałem. Zwyczajny leń jeżeli chodzi o wpisy. Luty na 191 km, marzec 226 km, kwiecień 250 km, maj 258 km, i czerwiec na 281 km. Teraz dodaję za poprzedni tydzień, gdzie wyszło prawie 70 km. Troszkę się przytyło przez ten czas, ale bieganie
@Grubyp_qKociamber Dawno go nie widziałem, bo miał z-------l w pracy, a poza tym problemy z byłą dziewczyną. Teraz chłopak wychodzi na prostą (chyba) Dzięki Mirek, nawzajem
Biegacz amator, magazynier a poza tym szkoda gadać.
Za wtorek, środę i dzisiaj.
#sztafeta
bardzo ładnie
tak trzymać