Ciekawe gdzie nas zaprowadzi nowy rozdział wojny kulturowej które młode pokolenie przekierowało na wojnę płci.
Mamy absolutny klincz, obie strony wychodzą z calkowicie innych założeń, mówią do siebie innymi językami, a egzystencjalne, strukturalne i tożsamościowe problemy, to tylko paliwo do wojny w której każda ze stron ma swoją jedyna receptę na uratowanie sytuacji. W dodatku świetnie się mają typowo wojenne mechanizmy gdzie dolewanie oliwy do ognia to obowiązek i jak my ich
@stevenhunter: raz pojechałem do Berlina na robotę, która nie wypaliła. Miało być mieszkanie i praca, a skończyłem na skłocie. Wieczorem zaczęli się schodzić ludzie do takiej wspólnej przestrzeni, piliśmy oczywiście wódkę i rozmawialiśmy. W pewnym momencie przyszedł jakiś koleś, przywitał się ze wszystkimi, usiadł przy stoliku, wyciągną stopę na fotel, zajął skarpetkę i zaczął się drapać. Chyba miał jakąś grzybicę, bo że stopy zaczęło lecieć tyle naskórka, że wyglądało jakby
Mamy absolutny klincz, obie strony wychodzą z calkowicie innych założeń, mówią do siebie innymi językami, a egzystencjalne, strukturalne i tożsamościowe problemy, to tylko paliwo do wojny w której każda ze stron ma swoją jedyna receptę na uratowanie sytuacji. W dodatku świetnie się mają typowo wojenne mechanizmy gdzie dolewanie oliwy do ognia to obowiązek i jak my ich
źródło: 1000115992
Pobierz