Islandzki zespół, którego brzmienia w początkach kariery można zakwalifikować jako black metal (najlepiej sięgnąć we własnym zakresie po pierwsze ich albumy), jak to bywa, zmienili brzmienie, mieszanka rocka alternatywnego wymieszana z post-rockiem, efekt? Sprawdźcie sami. Fjara z albumu Svartir Sandar.
@stepBYstep: No @wh00kiers mnie zaskoczył. Byłem pewien, że tam jakieś obrazki będą, a tutaj naprawdę dobrej roboty teledysk. I dziewczyna bardzo ładna. Z tym j. islandzkim to popieram, miałem wrażenie w pewnych momentach, że śpiewa po angielsku. Warto, szczególnie ten album, z którego pochodzi ten utwór.:)
@stepBYstep: I tak patrzyłem na ten teledysk i zastanawiam się jak duża część społeczeństwa, ludzkości byłaby zdolna do takiego poświęcenia, targać trumnę, zakładam z kimś bliskim taki kawał drogi. Niby nic, wyreżyserowane, ale daje do myślenia.
w chum zajebiście Astronałty zagrali, naprawdę, myślałem, że nie uda im się na żywo oddać tego atmosferycznego brzmienia, a jak zagrali Route 666 (które na płycie jest najsłabszym IMO kawałkiem) to kosmos został r-----------y.
i jakiś kuc się oświadczył na scenie. :< niestety, jego wybranka się zgodziła. :<
@drain_pipes: właśnie i to i to było, a niektóre kawałki były jeszcze dodatkowo dopieszczone względem wersji albumowych. z moich ulubionych zabrakło tylko the end of the beginning, ale mogę im wybaczyć bo na koniec zapodali fireflies. z tego co pamiętam:
Islandzki zespół, którego brzmienia w początkach kariery można zakwalifikować jako black metal (najlepiej sięgnąć we własnym zakresie po pierwsze ich albumy), jak to bywa, zmienili brzmienie, mieszanka rocka alternatywnego wymieszana z post-rockiem, efekt? Sprawdźcie sami. Fjara z albumu Svartir Sandar.
Za podesłanie dziękuję @Astagna