Gram sobie IS-6. Mój czołg odbija wrogie pociski niczym urząd pracy moje CV. Energia kinetyczna moich pocisków roztrzaskuje pancerze wroga niczym Gesslerowa pieczoną gęś... Załoga walczy. Na moment przed glorią zwycięstwa brakuje im sił, odpowiedniego kąta pancerza... Szczęścia. Umierają. Umierają, aby za moment rozbłysnąć w chwale zwycięstwa. Garaż. Tłum dziczy WG piszczy niemiłosiernie, gdy pojawia się ekran ze statystykami. Patrzę... Hajs się zgadza. Exp się zgadza. Ale... Co to? Wygrana niesie ze sobą informację, że udało się ukończyć misję na czołgach ciężkich. Misja z wyróżnieniem. Radość. Trochę łez. Ale... Coś tu nie gra...
Garaż. Tłum dziczy WG piszczy niemiłosiernie, gdy pojawia się ekran ze statystykami. Patrzę...
Hajs się zgadza. Exp się zgadza. Ale... Co to?
Wygrana niesie ze sobą informację, że udało się ukończyć misję na czołgach ciężkich. Misja z wyróżnieniem. Radość. Trochę łez.
Ale... Coś tu nie gra...
źródło: comment_Gxsqdu79n87NPRYlYFEiGZaDZMs0pPM6.jpg
Pobierz