@klaudia-hadalala: Pamiętaj żeby dobrą dawkę dobrać, pogryźć tabsy i na pusty żołądek oraz antyhistamina do tego. Inaczej się zawiedziesz. Ogólnie jednorazowe spróbowanie może być ok. Później to nie działa wcale. Jeśli mowa o zwykłej kodzie, no chyba że masz z prometazyną tą lepszą, albo dhc.
ehh, te idealizowanie sobie przeszłości. Człowiek tęskni za czasami gdy chodził do szkoły, mimo że to był najgorszy okres w moim życiu. S----------e umysłowe, szkoła średnia depresja i lekcje indywidualne. Ale na te kilka godzin jeździło się do szkoły, bywało że przed południem się wracało. Siądnięcie przed kompem po powrocie, dawało poczucie ulgi i szczęścia. Miało się jeszcze jakieś przyjemności. Przeglądanie neta czy granie w cs'a dawało przyjemność. A teraz człowiek stary,
@Lefleur13: Niby momentami jakbym próbował, bo pojawia się myśl "mógłbym robić to, tamto" ale zaraz przy tym jest takie zniechęcenie i w sumie brak potrzeby. A jak już zaczynam coś to zaraz kończę. Doszło do tego, że takie prozaiczne rzeczy jak oglądanie filmu czy słuchanie muzyki bywa problemem. Ale tak jak mówisz, trzymam się tej myśli że po nowym roku, gdy skończy się zima, ruszę.
Jakieś fajne słuchawki do 280zł bezprzewodowe? (najlepiej jakby miały możliwość podpięcia kabla, ale ogólnie bezprzewodowych szukam) Szukam czegoś co naprawdę dobrze gra w takiej cenie. Douszne. #sluchawki #pytaniedoeksperta #audioboners
Niemcy na przyszły rok rezerwują 11 mld euro na pomoc Ukrainie: humanitarną, finansową i oczywiście militarną. A u nas Konfederacja potrafi się spłakać jeśli przekażemy 8 zdezelowanych MiG-29 albo zapłacimy 100 mln zł odsetek od ukraińskich kredytów.
@wjtk123: Daliśmy tyle miliardów od początku wojny, a nic w zamian tak naprawdę, poza c------m traktowaniem. Część tej rozsądniejszej konfederacji ma racje co do pomocy, że w większości powinniśmy finansować pomoc dla Ukrainy na zasadach kredytów, jakiś zastawów, gwarancji wpływu na odbudowę po wojnie. A nie rozdawać nasze pieniądze nie oczekując nic w zamian. Taki altruizm w polityce zagranicznej to głupota. To powinno być brutalnie pragmatyczne robione.
@Tabasco666: Tej, ale tak serio Barney pacyfikował tą kopalnie, czy to taki troll mem żeby go w-----ć? xD Bardziej rozumiem WSW. Kiedyś Barneya pytałem czy był w MO albo jakiś służbach. Odpowiedział że nie, gdzie mu do jakiś służb xD
@Psiakreff: Medi łączony z alkoholem metabolizuje się do innej substancji. Etylofenidat. Coś jak k--s z alko i kotylen. Etylofenidat daje euforie ale ma swoje duże skutki uboczne, jak nadciśnienie, bóle głowy itp. i to takie realne skutki uboczne odczuwalne.
@Psiakreff: Ja pół roku temu miałem epizod z tym mixem. Kilka razy. Za każdym razem zejście było parszywe, również poczucie lęku i napięcia, na szczęście nie aż tak jak ty mówisz. Ale nic przyjemnego. W trakcie bywało nawet fajnie, ale dość nieprzewidywalny mix, bo jeden dzień było zajebiście i później na zejściu słabo, a innym razem całościowo źle na mnie to działało. Najbardziej przeszkadzało mi ciśnienie we łbie. Głowę mi
@Psiakreff: Mi medi w ogóle nie odpowiadał, ani do brania normalnego ani żeby się zrobić. Przede wszystkim dziwnie mnie zamulał. Fizycznie taki ciężki się czułem, czasem, szczególnie w nadmiarze też pusto w głowie, a później zwała. Ostatnio trafiłem na fetę z ulicy, ale taką bez domieszek, wysokiej jakości i działa dużo lepiej, tak wspierając się nią bez ćpania. Funkcjonuje normalnie, dużo lepiej jak po medi z apteki xD i zejścia
@thetrumpist-: Do ponad 100mg, ale nie polecam tyle. To górna granica, raz że już serducho i głowa mocno dostaje, to nie jest to substancja którą warto tak dozować. Częściej do 60mg i było git. Ale nie sugeruj się mną, bo masz inną wagę, inny organizm. Ogólnie zalecam rozwagę, nie warto przesadzać z tym. To nie kryształ, żeby do oporu jechać.
@Psiakreff: Wszystko dla ludzi ale z rozumem. Trzeba wiedzieć ile i kiedy przestać. Jak ci to zaczyna przeszkadzać w jakiś sposób, to warto spróbować zejść, tym bardziej jak mówisz że te dwa dni bez były dobre. No chyba że ci nie wadzi to, a jednak jest lepiej. To się trzymać leczniczych dawek i nie kombinować rzeczywiście ( ͡°͜ʖ͡°)
Ehhh matcha się skończyła dla huopa. Szkoda, bo jakoś tak fajnie mi nastrój podnosiła, chyba przed dużą ilość l-teaniny. Jaką matche polecacie mi kupić? Bo ostatnio jakiś mirek napisał, że ja piję najtańsze gunwo, które jest szkodliwe i nie ma właściwości odżywczych xd A ja bogolem nie jestem.
@Horrorystyczny_Demon_Pagona: Ja kupił ostatnio Ilex guayusa. Mało znana alternatywa dla kawy, kuzyn yerba mate, ale bez tego paskudnego smaku. Bardzo smaczna herbata w sumie, zawiera więcej kofeiny niż yerba.
@Horrorystyczny_Demon_Pagona: pachamama marke polecam. Jest starter wszystkie smaki za 45zł na ich stronie 8 chyba dostałem po 25g + próbkę yerba mate zimową, więc spoko deal. Spróbowałem na razie zwykłą i limon. Jedna i druga spoko, ale ta limon bardzo mi podchodzi.
Ktoś powiesił chleb na śmietniku, bo wyrzucić nie wolno, ale zostawić też głupio, więc niech los zdecyduje, komu przypadnie w udziale. Może weźmie go bezdomny, może śmieciarz, a może osiedlowy kolekcjoner okazji. Jeśli nikt się nie skusi, to za kilka dni wyhoduje się na nim penicylina i chleb zyska wartość medyczną. Wtedy dopiero będzie walka, kto pierwszy zdąży. Na razie wisi jak tajemnicza ofiara dla nieznanego odbiorcy.
@mdlejtecole: Dla starszych ludzi takie zwyczaje są motywowane kulturowo, nie tylko po przez religie, ale przez doświadczenie wojny i biedy. Nie wiem czego się czepiasz, trochę bardziej otwartą głowę miej. Ty żyjesz od dziecka w dostatku, a dla takich ludzi z ciężkimi doświadczeniami z przeszłości, zwyczaj niewyrzucania i szacunek do chleba jest czymś ważnym.
Pił ktoś Ilex Guayusa (kuzyn yerby z ekwadoru) i mógłby opisać jak wrażenia, czy smaczne i pobudza lepiej jak yerba? Ogólnie jaki smak wybrać, czy może czystą? #yerbamate #pytaniedoeksperta
Już drugi rok gdy zbliża się okres zimowy to lubię się przerzucić z yerby na guayuse. O wiele bardziej delikatna i "słodsza" a dalej z dużą ilością kofeiny. Na plus też to że można wlać sobie taki napar do termosu i trzyma temperaturę cały dzień. Wiem ze yerbe
@snippy_ pije regularnie chociaż rzadziej niż mate. Polecam czystą, mi najbardziej smakuje. Odnoszę wrażenie że trochę mniej pobudza niż yerba ale to raczej nie przez kofeinę ( tej jest tyle samo a może i nawet więcej) a raczej smak, który jest delikatny bez goryczy
Gdzie można znaleźć pracę przed kompem, posiadając wykształcenie średnie? Myślałem żeby zrobić jakieś kurs, np. rejestrator medyczny. Problem z tym że zwykle jest rejestratorka medyczna i na wszelkich takich stanowiskach opisanych jako kursy, a i jak widzę na wszelkich takich stanowiskach pracują kobiety. Czy to przychodnie czy jakieś recepcje. Jako facet nie spotkałbym się z dyskryminacją? Ogólnie zależałoby mi na pracy biurowej. bo rozwaliłem sobie kręgosłup i ciężko z fizyczną jak do
@kokosanki: A jak z językami? Podstawy znam angielskiego, rosyjskiego. Pewnie musiałbym się podszkolić by bardziej komunikatywny poziom był. Bo przypuszczam że sam polski nie wystarczy? xD
Pytanko do osób praktykujących #oobe zeszłej nocy podczas zasypiania czułem jakbym wyszedł z ciała. unosząc się ku górze. Nie wiem czy było to w pełni oobe, ale zasypiając, pojawiły się lekkie hipnonagogi, które po chwili przerodziły się w mocne wibracje, które czułem na całym ciele. Wpierw skupione było to w głowie, jakby od środka miało mi ją rozsadzić. Jednak postanowiłem że postaram się wytrzymać w tym stanie jak najdłużej, by
@RandyBobandy: Raczej tak, bo nie chciałem tego. Ogólnie gdy pojawiły się wibracje i to uczucie w głowie, zamysł miałem taki żeby wytrzymać w tym stanie i zobaczyć co się stanie. Samoistnie zacząłem się unosić, nie opierałem się temu. Zwolniłem i po chwili zacząłem opadać w dół gdy lekki stresik mnie złapał.
@RandyBobandy: Czyli mógł to być początek wchodzenia w oobe jednak. Ogólnie jakieś rady jak ukierunkować myśli? Strach i akceptacja, myślę że jest do ogarnięcia, bo tu jakoś bardzo się nie bałem, dopiero po chwili zacząłem się martwić że wysoko już jestem i wyszedłem z ciała chyba xD
@RandyBobandy: Ogolnie wydaje mi się że ten moment hipnonagog gdy zasypiam byłby dobrym punktem wejścia w oobe. Byle by właśnie wytrzymać jak najdłużej. Często jest to na tyle intensywne, że mam wrażenie że w głowie mi coś pęknie i automatycznie próbuję się obudzić. Kiedyś przetrzymałem to i obudziłem się we śnie. Teleportowało mnie na ulice w ciepły słoneczny dzień, mimo że była zima, czułem promienie słońca na skórze, i ogólnie
@powodzenia: Kiedyś interesowałem się oobe i świadomym śnieniem i rzeczywiście próbowałem wchodzić w te stany. Często zdarzało mi się wchodzić w stan hipnonagogi albo świadomego śnienia. Oobe niestety nigdy nie wywołałem, takiego w całej okazałości. To co wczoraj mi się przytrafiło to czysty przypadek, chociaż mam też zaburzenia snu, ogólnie problemy z zaśnięciem i szczególnie tą pierwszą fazą snu, więc jak najbardziej mam predyspozycje do tego. Ale tak jak kolega
Major idzie do okulisty.
Okulista mówi, zakryj jedno oko.
A Major mówi do okulisty
#kononowicz #suchodolski #patostreamy
Komentarz usunięty przez moderatora