#prawo Pytanie praktyczne na fali ostatnich zmian: Jakie są realne argumenty przeciwko wprowadzeniu małżeństw poligamicznych/ -andrycznych, jeśli wspieramy małżeństwa homoseksualne?
Krótko mówiąc: jeśli o homoseksualistach możemy powiedzieć „Jak się kochają, to powinni móc sformalizować związek i nic ci do tego”, to czemu ta logika przestaje działać w przypadku np. 2 facetów i kobiety chcących zawrzeć poliandryczne małżeństwo?
Zrobiłem już mały research w tym zakresie… I nigdzie nie znalazłem odpowiedzi ze
Krótko mówiąc: jeśli o homoseksualistach możemy powiedzieć „Jak się kochają, to powinni móc sformalizować związek i nic ci do tego”, to czemu ta logika przestaje działać w przypadku np. 2 facetów i kobiety chcących zawrzeć poliandryczne małżeństwo?
Zrobiłem już mały research w tym zakresie… I nigdzie nie znalazłem odpowiedzi ze

Obejrzałem sobie właśnie wypowiedź Matczaka sprzed 5 miesięcy. Omówił artykuł odnoszący się do szczególnej ochrony instytucji małżeństwa oraz – co nawet ważniejsze – przytoczył kontekst z jego powstania z dodatkowej książki z objaśnieniami. Celem tego artykułu w obecnym brzmieniu było dokładnie zapobiegnięcie sytuacjom takim, jak ta, którą właśnie obserwujemy... Dokładnie w
Mowimy o transkrypcji czyli niejako o przetlumaczeniu aktu prawnego z innego kraju. Tak?
Wiec o jakim poswiadczeniu nieprawdy
@skifil: Nic mi sie nie marzy bo mam to gdzies. Ja tylko bym chcial zeby prawo bylo respektowane.
Jezeli w jednym kraju UE prawo stwierdza ze dwie osoby sa malzenstwem (no i w zwiazku z tym cos im tam przysluguje) to inny kraj nie moze powiedziec ze "nie i uj - u nas jestescie obcymi osobami". Jezeli