Mirki czy jak mam podpisana umowę do 31.12.2020 z miesięcznym wypowiedzeniem podpisana 1.01.2020 i okazało się że jest sąsiad patus który wrzeszczy w nocy codziennie, można taką umowę wypowiedzieć? Bo właściciel coś wymyśla i mówi że konsultował w prawnikiem że nie, proszę o odpowiedź
@bialyjakbialek: właśnie on nie chce i się z prawnikiem konsultował, że nie mogę @Luigi93: oczywiście chodzi o 2021, ja w tym mieszkaniu jestem od 5 dni dopiero, właśnie mi się też tak wydaje, że skoro jest z miesięcznym wypowiedzeniem to ja to rozumiem, że skoro wczoraj wypowiedziałam to się liczy jako wypowiedzenie ostatniego dnia bieżącego miesiąca i wtedy muszę zostać do konca lutego tylko, ale nie dłużej? @
#mikrokoksy nie zabijcie za użycie tagu, ale czy polecacie jakąś książkę w tej tematyce na prezent dla osoby, która ćwiczy w domu? Z tego co wiem ćwiczy raczej na hantelkach na małych ciężarach plus ławeczka i swoim ciężarem ciała
Robercik to jednak najprzystojniejszy i najfajniejszy z ekipy, nie wiem czy to a-----l czy jego urok, ale fajnie jakby z Madzia wrócili tym żmijom utrzeć nochaly #hotelparadise
Koleżanka ciągle narzeka, że nie może schudnac, a wręcz ciągle tyje, a przytyła około 25 kg w rok, a bardzo mało je i jest na diecie, wczoraj byłam u niej i patrze, a ona ciągle słonecznik je. Mówię do niej, że to ma praktycznie tyle samo kcal co chipsy i jak to z tą dieta ma związek, a ona, że przecież to ma może z 50 kcal i je takie 3 XDDDDDDDD
@ChlopiecNastepneDrzwi: dokładnie, ciągle zrzucanie odpowiedzialności na niedoczynność tarczycy i insulinoopornosc, a jak schudłam parę lat temu 10kg i ludzie pytali jak, więc mówię, że liczyłam kcal to była utrata zainteresowania i 'a to mi się nie chce tak'
@Galactus: dokładnie tak, jak ja postanowiłam się odchudzać i zaczęłam wszystko liczyć i ważyć to byłam początkowo w szoku ile rzeczy takich dodatkowych
@drGreen: @Kotniepies: @GrubasFit: otóż to, klucz do sukcesu to wszystko ważyć i liczyć, każda jedna rzecz, u mnie to wtedy z samych napoi zeszło 500 kcal dziennie jak zamieniłam na wodę, a reszta to były dosłownie kosmetyczne poprawki, bo jadłam zdrowo ogólnie i też zanim zaczęłam wszystko liczyć to też miałam taką logikę grubych ludzi 'ale jak to mozliwe, przecież jem zdrowo' no niby tak, ale
@kRpt: a to też fakt, zresztą ja się nie śmiałam na zasadzie 'ale jesteś glupia' tylko z samego komizmu sytuacji, że myślała że paczka ma 50kcal a ma jedyne 24razy wiecej :D
@wykopek_n: też miałam insulinoopornosć :) jak zaczynałam się odchudzać miałam homa ir, który rozpoznał insulinoopornosc, odkąd zrzuciłam mam w normie. Mi pomogło to że obcięłam węglowodany, ale nie całkowicie tylko złożone do obiadu 4x w tyg
@Sitwa: ona jest jakoś ponad rok po porodzie i miała cukrzycę ciążowa i niedoczynność tarczycy, z tego co mówiła miałam wrażenie, że "trochę" zwalała winę na te 3 czynniki
@CienkiPPP: haha z tymi kolacjami do 18 to też mój największy trigger, gdzie jesteśmy na wyjeździe i ktoś z 20kg nadwagą jak jem o 21 mnie poucza, że po 18 się nie je, a czemu? A tak gdzieś czytał
@Hound: nie wyśmiałem jej, tylko sytuację i tak powinna mi podziękować, bo w pół sekundy zrobiłam to na co ona nie wpadła przez rok i wyjaśniłam najbardziej prawdopodobna przyczynę
@zmasowanyatak: u mnie to samo było, ja schudłam tylko 10kg ale z insulinoopornoscia i niedoczynnością tarczycy, a w oczach niektórych to nie da się schudnąć z tym xd to jest tak wkurzające, że ludzie serio myślą, że tyją z powietrza albo są tak niesamowici genetycznie, że na nich fizyka nie działa i to co działa na absolutnie wszystkich ludzi na tym świecie czyli deficyt kaloryczny, akurat u nich nie zadziała,
@zmasowanyatak: hahaha ja usłyszałam raz, że udało mi się tylko dlatego bo dziecka nie mam xD taka prawda, grubas zawsze znajdzie wymówkę, ale z dobrych rzeczy to pomogłam 4 osobom z otoczenia schudnąć, siedziałam tłumaczyłam im fitatu, indeks glikemiczny itd i łącznie schudli około 70kg także mega jestem z nich dumna :D ale to odrazu jak z kimś gadasz o tym to widać czy chce się zmienić i chce posłuchać
@ExitMan: ale to myślisz że powinna iść do rodzinnego czy gdzieś indziej? Bo przyznaje, że nie pomyślałam o tym wczoraj, a trochę się teraz zmartwiłam o nią
@b0lec: o to! Kolejne po 'kolacja tylko do 18' to 'wykluczyc tłuszcz calkowicie bo jak gubić tłuszcz jak się go je' :D a bialkowo-tluszczowe śniadania to zmieniły moje zycie
Stwierdzam, że Adam to najbardziej żałosny, budzący politowanie uczestnik wszystkich edycji xd ta stylówa z parku z tą saszetka pod pachą i bejsbolówka idealnie się komponują z jego żenująca osobowością, jedynie szkoda Aśki
@NS_NocnyStol: właśnie widziałam, że przyjął dar w postaci bombelka xd nie no, niech sobie szczęśliwi będą, co nie zmienia faktu, że pokazał się w tym programie jako wyjątkowo żenujący osobnik
Odcinek 12 więc spojlery jak ktoś nie chce czytać Łukasz i Oliwia - w sumie nuda, pojechała do Katowic, Łukasz gadał, że będzie płakał tyle w sumie Aga i Wojtas - fajni są :D Wojtas fajny chłopak, Aga pracy nie dostała, ale fajne w Wojtasie jest to, że tak fajnie, męsko na takie rzeczy reaguje, nie daje jej jojczyć, ale oferuje wsparcie i rozładowuje szybko sytuacje nerwowe Aśka i Adam - Aśka
@myjourneytojahh: ja właśnie jak jej nie lubiłam na początku, to teraz też do niej sympatię mam, szkoda dziewczyny. Noooo, szczególnie po tym, że wie jaka ma sytuację rodzinną to jeszcze widać, że jego rodzina też nie chce :( jedynie ta siostra widać, że chciałaby, no ale to nie wystarczy
Usunęłam #tinder w p---u. Robię sobie szlaban na facetów. Jak ktoś mi coś powie o związku to rzygnę. Kończę poszukiwania na męża. Mam was dosyć, idźcie wy wszyscy w p---u xD To co się o------o od stycznia z moim życiem uczuciowym to niezła komedia. Ja mam już w------e, 4 razy się sparzyłam xD. Od dzisiaj jestem my, myself and cats. W------e w was elo pozdro z fartem, pora na csa.
XD puściłam tę piosenkę z teledyskiem i nie umiem usunąć z głowy widoku wyobrażenia gangsta g-eaziego otoczonego zamiast ludźmi to kotami i jak jeździ z tymi kotami po mieście i kisne xD
Obejrzałam 10 odcinek i jednak stwierdzam, że Adam to troszkę też emocjonalnie jest dziecko, widać, że Aśkę dużo kosztowało żeby o tej matce opowiedzieć (swoją drogą też no co za jedza z tej matki 'nie pojedziemy do rodziców, bo mama nie chce mnie widziec'), a ten nawet jej nie przytuli, nie doda więcej otuchy, tylko takie bardziej ogólnikowo i z dystansem. Jakoś po tym odcinku polubiłam bardziej Aśkę mimo, że nie
@shnitzel: też mi się właśnie tak wydaje, on lubi sobie pożartować, żyć beztrosko(co nie jest niczym złym), a tu się jednak babka z bagażem emocjonalnym trafiła, która potrzebuje dużo wsparcia, ten dobór psychologów jest moim zdaniem trochę dziwny
@susuke15: Oliwia i Łukasz - nudy, była psycholożka i jemu gadała, żeby jej mówił jak ma zły humor, a jej żeby dała mu odetchnąć, nic ciekawego Aga i Wojtek - połowa ich czasu antenowego to jak robili jajecznicę xD i coś tam mówili, że się boją, że jest aż zbyt dobrze, ale szybko to idzie i sprawdza czy za sobą zateksnia Aśka i Adam - tutaj najciekawiej, ona przyjechała i
@susuke15: Aśka tak mówiła i sapala, że miał jej zdjęcia jakieś przesłać i nie przesłał, a ten przyjaciel i przyjaciółka bronili Adama, że Aśka też się może przecież postarać
@Luna_verde: właśnie też byłam zaskoczona i gadał też, że jemu się wydaje, że ona chce bliskości fizycznej, a on ma zasady w życiu, ogolnie to ona się troszkę mniej zachowywała jak mimoza w tym odcinku, a on właśnie bardziej, ale w ogólnym rozrachunku zero chemii między nimi i flaki z olejem
#prawo #wynajem
@Luigi93: oczywiście chodzi o 2021, ja w tym mieszkaniu jestem od 5 dni dopiero, właśnie mi się też tak wydaje, że skoro jest z miesięcznym wypowiedzeniem to ja to rozumiem, że skoro wczoraj wypowiedziałam to się liczy jako wypowiedzenie ostatniego dnia bieżącego miesiąca i wtedy muszę zostać do konca lutego tylko, ale nie dłużej?
@