Lol jaka porażka xD
Znaczy się, na początku nie było tak źle, było kilka fajnych momentów. Jednak im dalej, tym było coraz gorzej, dużo wątków zostało porozpoczynanych i niezamkniętych. Niby była walka, ale też rozczarowała i generalnie było jej mało. Scenariusz miał może i dobre założenia, ale był kiepsko dopracowany. Miałem wrażenie, wszyscy się lenili i nikomu się nie chciało. W zasadzie to najlepsze były z tego wszystkiego memy xD
Końcówka w
Znaczy się, na początku nie było tak źle, było kilka fajnych momentów. Jednak im dalej, tym było coraz gorzej, dużo wątków zostało porozpoczynanych i niezamkniętych. Niby była walka, ale też rozczarowała i generalnie było jej mało. Scenariusz miał może i dobre założenia, ale był kiepsko dopracowany. Miałem wrażenie, wszyscy się lenili i nikomu się nie chciało. W zasadzie to najlepsze były z tego wszystkiego memy xD
Końcówka w

























czy w zdanie ,,you know nothing jon snow'' miało gdzieś swoje wyjaśnienie? O co chodziło ygritte? Było to gdzieś wyjaśnione czy cos? Może ona też była p------ą sroką xd