Alonso już raz wczoraj pomógł, pomoże i dziś. Leclerc pewnie też nie powinien przeszkadzać. Oczywiście jak będą mieli taką możliwość, bo maklarenuchy tempo mają dobre.
Ale mercweldesy? Nie ma raczej co liczyć.
Wychodzi na to, że Max mógłby nawet zdążyć po dziecko Kvyata do przedszkola a i tak to nie dałoby nic.
#f1