Absolutnie uwielbiam w Poznaniu ten mural z wierszem wspaniałego profesora Barańczaka, jednego z najwybitniejszych polskich tłumaczy literatury i literaturoznawcy. Zawsze jak jestem w Poznaniu na Garbarach albo przy Collegium Novum to na moment się zatrzymam popatrzeć na murale z Barańczakiem. Taka moja chwila oddechu w zwykłej gonitwie. W ogóle uczczenie kogoś muralem ma w sobie coś magicznego i majestatycznego. Wolę murale od pomników. A ten konkretny wiersz jakoś mi się przypomniał po
@Trzesidzida: no taki typowy depresyjny leser, co ma być to będzie, po co mieć oczekiwania i cokolwiek realizować. Rzeka płynie a z nią Barańczak, na kawałku znalezionego po drodze drewna.
Niezwykłość, warta pokazania tutaj (ʘ‿ʘ) Dziś zorza polarna pokazała się nad północną Polską. To musi być niezwykle zjawisko być teraz na bałtyckiej plaży. Klif w Chłapowie. Fot @polish Storm chaser / Marlena Wicher
Cześć Mirabelki i Mirasy! Przyjmijcie proszę ode mnie najlepsze życzenia świąteczne, niech to będzie dla Was czas spokoju i radości :) A Nowy Rok niech przyniesie nowe możliwości ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Dla mnie to był naprawdę dobry rok - już teraz, z całą stanowczością, mogę to powiedzieć, bo był w pionie! To dla mnie naprawdę wielka sprawa. Dziękuję za to, że tak licznie udzielaliście się przez te
@Ping_pong_ching_chong: I co najlepsze wartości jak tolerancja, wielokulturowość, praworządność czy wolność słowa nie trzeba nawet importować z zachodu. Wystarczy się odwołać do tradycji I RP. Tej do XVI I XVII wiecznej.
Elity prawicowe odwołują się do II RP, elity liberalne i lewicowe próbują importować zachód 1:1.
Czemu zapomnieliśmy o naszym najważniejszym dorobku?
@CzaryMarek: ale co tam było imperialistycznego? I RP zbudowała potęgę na umowach i uniach, rzadko na podbojach. Zdarzało się, ale to nie było imperium i nie miało imperialnych aspiracji
@Walther00: ruski nawet jak zdobędzie Ukrainę to nigdy do końca. Nienawiść jest zbyt silna a kraj zbyt wielki żeby kolejny raz być pod butem śmierdzącego kacapa onucy.
"Bezradny samotny bociani tata został z czwórką bocianiątek po tym jak mama zginęła na drutach wysokiego napięcia. Na szczęście przyjął pomoc ludzi i 3 razy dziennie człowiek wdrapuje się na gniazdo i dokarmia i maluszki i tatę. "
źródło: spokojnie-zaraz-sie-rozkreci-chlopaki-nie-placza
Pobierz