Wystarczy strzelona bramka i już wykopki „No No świetnie grają xD”. Gdyby Włochom wpadł jakiś babol, byłoby odwrotnie i wysyp śmiesznych memów i hehe jaka ta repra #!$%@? #mecz
Z uwagi na to, że ostatnio nieco się ulałem i przy 184 wzrostu waga już przekraczała 90 kg postanowiłem wziąć się za siebie. Po pracy więc wsiadam na rower i kręcę sobie kółeczka po Warszawie.
Udało się pięć razy w tempie raczej spacerowym przekroczyć pięćdziesiątkę. O ile pogoda w tym tygodniu nie pokrzyżuje mi planów będę chciał powtórzyć ten wynik.
Jeżeli chodzi o jedzenie wywaliłem słodycze/przekąski/słodkie napoje. W piątek sobie nieco pofolgowałem,
Czy są tu jacyś fani osiedlowych pubów tzw. mordowni? Wiecie, gdzie przychodzą sami panowie 30+ lub 40+ z prawilnym wąsem, napić się piwka po pracy na budowie?
Uwielbiam ten ich klimat. Obowiązkowy pół mrok, nadymione, jakiś samotny stół bilardowy mający swoją świetność 20 lat temu. Za barem same zwykle piwka, żadnych kraftowych wynalazków a barman słusznych rozmiarów i wieku na hasło 'mohito' chcę dać po mordzie myśląc, że podważamy jego orientację seksualną.
Od swoich młodzieńczych lat z braku awansów rodzimej reprezentacji do finałów Mistrzostw Świata i Europy byłem zapalonym kibicem Synów Albionu. Pamiętam czerwoną kartkę Beckhama z Argentyną na Mundialu we Francji, roztrwonienie dwubramkowej przewagi i porażka 2:3 z Portugalią na Euro 2000, farfocel Seamana po centrostrzale Ronaldinho w 2002... Po tych wszystkich latach powiem Wam jedno - Mam cichą nadzieję, że uda nam się trafić na nich w 1/8. #!$%@? ich, bo #!$%@?
#mecz