@camelinthejungle @ArnoldZboczek przepis jest martwy odkąd pamiętam. Możliwe że zamykanie wszystkich w porównaniu ze skalą takich zakazów się nie spina, bo część faktycznie go respektuje, a pozostali stanowią zagrożenie "niewielkie" w stosunku do działań jakie trzeba by ponieść by proceder wyeliminować. Dla mnie jeśli trzeba to niech pracują w kamieniołomach na swoje utrzymanie, ale to powinno w sumie dotyczyć większości więźniów ¯\(ツ)/¯
50k/msc to sporo kasy ale w kontekście zarobków oznacza to że dalej spędzam mnóstwo czasu regularnie pracując, więc... przeznaczam pieniądze żeby pracować wtedy kiedy chcę i nad tym czym chcę, a w pozostały czas spędzam ze znajomymi, rodziną (tylko oni też musieli by mieć go tyle co ja), uprawiając sport, jeżdżąc gdzie chce, zajmując się hobby - ogólnie mam czas i pieniądze robić to co lubię. Oczywiście żyje w domku zrobionym pod
Ale ten swiat powalony jest. Majtczak vs Jota. Pierwszy sie wbil w niczego niewinnna rodzine i siedzi w wiezieniu, drugi jechal tak samo tylko na szczęście nie wyrobil na zakręcie i umarł.. Tego drugiego oplakuje pol pilkarskiego swiata...... qvo vadis swiecie #majtczak #wypadek #pilkanozna #mecz
Wczoraj z ojcem przy okazji meczu właśnie to poruszałem, że to mógł być wypadek milionera na własne życzenie, a teraz wszyscy go opłakują. Stwierdził (w sumie słusznie), że to nie tak i że tego nie rozumiem. @Kolarzino na pewno pensję za cały pozostały kontrakt, nie wiem co potem dogadali
Gdzieś, kiedyś była taka dyskusja - otrzymujesz ogromne pieniądze ale twoim śladem zaczyna podążać super inteligentny, niezniszczalny ślimak którego dotknięcie spowoduje twoją śmierć... No to właśnie tak wyobrażałem sobie tego ślimaka.
Zawsze lubiłem czytać, zwłaszcza fantastykę ale od skończenia szkoły szło mi to strasznie opornie, a w ostatnich latach wcale. Nie umiałem znaleźć niższego dłuższego na czym mogłem się skupić, znajomi i rodzina polecali wiedźmina, a ja nawet nie grałem w żadną część. W tym tygodniu przebrnąłem przez ostatnią książkę i coś się zamknęło, a wraz z tym przyszło to jednorazowe, dobijające uczucie końca i związanego z tym smutku którego nie miałem od