Podoba mi się ta rosyjska arystokracja. Chciałoby się mieć wieś z przynajmniej dwustoma duszami, tytuł szlachecki i przyjemne mieszkanko w Petersburgu lub Moskwie. Ale, wiedząc jak mało osób może być wyższą klasą społeczną, pewnie zdarzyłoby mi się być chłopką. I gdybym to ja nie umarła rodząc się, zostałabym zmuszona do małżeństwa z chłopem, który by pił, mnie bil i gwałcił. Najprawdopodobniej dożyłabym czterdziestki, umarła w połogu, zatłuczona przez męża lub w wyniku
Jakiekolwiek dzieło literackie z gatunku belletrystyka to wgląd w kawałek życia istot ludzkich. Obserwujemy ich poczynania od punktu A do punktu B, ale przecież oni, postacie główne i poboczne urodzili się i umrą, a zdarza się, że powieść tego nie zawiera. Co robił Rodion Raskolnikow zanim zapisał się na studia i co będzie robił gdy skończy się jego katorga? Nie wiem, a przecież on to przeżył i przeżyje, mimo że nie będzie
Skończyłam czytać dzisiaj opowiadanie Jama Franza Kafki, okazało się, że jest niedokończone i w takiej formie zostało wydane. Zaczęło mnie zastanawiać, dlaczego niedokończone działa Franza Kafki zostały w ogóle upublicznione. Proces, Zamek, Ameryka i teraz Jama, Kafka nigdy nie skończył tych prac, a mimo to i tak zostały one pokazane światu, dlaczego, biorąc pod uwagę, że autor nie życzył sobie opublikowania. Czy to jest fair wobec autora, by bez jego zgody wydawać
@poorepsilon: i w tej formie je przecież oceniamy. To czym mogły by być (lub nie być) nie wpływa nijak na ich obecną ocenę (no bo jak?). Zapadasz się we własne teoretyzowanie. Jedyne sensowne pytanie o jakie się tutaj otarłeś to "Czy wydawanie dzieła niedokończonego i/lub wbrew woli autora jest poprawne moralnie" i odpowiedzi na to niestety nie potrafię Ci udzielić.
Od dziecka chciałam być pisarzem, autorem powieści i wierszy. W gimnazjum pisałam wątpliwej jakości wiersze i fanfiki. Po tym czasie okazjonalnie pisałam wiersze, ale doszłam do wniosku, że nie ma szans na zostanie wojownikiem pióra. Wszyscy wielcy poeci zaczęli odnosić sukcesy dość wcześnie; jako młode osoby wydawali tomiki poezji i publikowali powieści na łamach gazet. Wysyłałam swoje wiersze do czasopism, ale nie chciano ich przyjmować lub w ogóle nie odpisywano. Doszłam ostatnio
@poorepsilon: Rób co kochasz i tyle, a porównywać się do wybranych przez los albo geniuszy to nie jest za rozsądne. Ja lubię rysować, wychodzi średnio, ale sprawia mi to frajdę, więc nie wiem po co mam przerywać.
@poorepsilon: Dalem ci plusa w sumie. W zamian daj nam to opowiadanie co to go piszesz, to może ocenimy, bo być może jesteś dla siebie zbyt ostra. No i nie traktuj tego na początek, jako przyszłego głównego źródła dochodu. Aha, i pamietaj - wszyscy wielcy artyści najpierw lądowali w rynsztoku, a później - już po śmierci - zdobywali sławę.
@poorepsilon: lepiej kochać i stracić niż nigdy nie zaznać miłości.
Odnosi się też do przyjaźni (bo to i to to magia.. zresztą przyjaźń u greków to też miłość tylko używają innego słowa na to).
Tak więc nie widzę w tym nic złego, Celestia i reszta jest pewno już przyzwyczajona, że nic nie jest wieczne i trzeba się z tym pogodzić bo to część życia i cieszyć się z chwil które
@poorepsilon: O ile kojarzę starożytni Grecy rozróżniali 5 różnych rodzajów miłości. A propo ponurych myśli, można, a nawet trzeba je czasem mieć, aby zachować trzeźwość myśli i osądu, ale nie wolno pozwolić, aby zasłoniły one to co piękne i dobre.
Ocena: 2/3, gdzie 1 – nie polecam, 2 – OK, 3 – polecam gorąco.
#ilenatrzy