#slubodpierwszegowejrzenia Jeżeli chodzi o zachowanie Karoliny to mi się wydaje, że uległa presji Kołcza (możliwe, że siostrunia też maczała w tym palce) i dała się namówić na udawanie, że jest dobrze. Może nie miała sił, odwagi i ochoty na pranie brudów, może stwierdziła, że faktycznie wyjdzie jej to na dobre, nie wiem. Ta szopka na decyzjach to była jakaś tragedia, Łysy Wąż bezapelacyjnie wygrywa Złotą Malinę tego sezonu.
#slubodpierwszegowejrzenia teraz tak myślę, że bez sensu tak rozciągali te pierwsze odcinki, bo samego materiału z chaty Laweciarza starczyłoby pewnie na cały sezon.
#slubodpierwszegowejrzenia trochę mnie zdziwiło info o tym, że inpostowie się jednak rozstali. Po dzisiejszym odcinku miałem wrażenie, że Kasia poczuła lekką miętę, a tu lipa.
#slubodpierwszegowejrzenia mówię poważnie, jeszcze nigdy w historii tego programu nie czułem takiej żenady jak przy scence kołcza, aż chyba będę musiał iść na spacer :/
@eMWu12: to był zupełnie inny rodzaj żenady, o ile można tak a ogóle powiedzieć. Tutaj to wszystko bylo jakieś takie dziwne, tak nieszczere, że aż gęste, nie wiem nawet jak to określić. Sztuczność wylewała się z ekranu.
#slubodpierwszegowejrzenia kiedyś czytałem wpis jakiegoś mirka, który opowiadał, że zarabiał tyle, że płacenie pomocy domowej opłacało mu się bardziej, niż rezygnowanie z pracy na czas sprzątania. Może to był właśnie nasz rekin biznesu-pracoholik-entuzjasta awokado?
źródło: 1000015913
Pobierz