Najpierw kilka wpięć i wypięć na przedpokoju, potem ze 3 rundki dookoła parkingu z zatrzymaniem co kilka metrów (ludź odkurzał samochód i patrzył jak na debila). Potem rundka dookoła dzielni, pomyślana tak żeby było dużo świateł i innych typowo miejskich gówien. Brak w-------a oceniam jako duży sukces :) większe problemy niż z wypinaniem (lub pamiętaniem o wypinaniu) miałem z wpinaniem, frustrujące.
@drim ile się tego żre po knajpach i za każdym razem bochen dobrego chleba jest w----------y do śmieci, żeby tylko dać chamom 10sekund wrażenia swojskości i możliwości zrobienia focie na insta.
Ale jak to w----------y? (╯°□°)╯︵┻━┻ Ja za każdym razem zjadam chlebek, bo to akurat jedna z lepszych rzeczy. W szczególności, gdy jest nasączony tą oto nadzupą (⌐
Drogie Wypopki, robię kolejne #rozdajo – na potwierdzenie wiarygodności stare..
Do rozdania mam porcję suszonej wołowiny, a konkretnie: biorę z każdego smaku po trochę, pakuję do paczuszki, a następnie wysyłam na własny koszt taki pakunek do wygranej osoby. Nie wiem jak wyjdzie to gramowo, jednak za darmo to chyba uczciwa cena.
Tym samym chciałbym się zareklamować swój produkt, gdyby ktoś miał ochotę kupić trochę domowej suszonej wołowiny (beef jerky) to zapraszam
@NERP: polecam ich profil na FB, niezla beka jak julki dostają mindfucka a profile partyjniakow lewicy je klepia po pleckach ze jednak przecież tego chcą tylko jeszcze nie wiedza xD
Jestem ostatnim przymusowym poborem Wojska Polskiego z Zimy 2008. Jeśli zostanę powołany do armii to będę pewny, że coś się dzieje. Daj plusa a zawołam jak dostanę wezwanie. Jeśli jesteś ładna daj namiary na siebie a Cię uratuję. #koronawirus
#dziendobry Mireczki i Mirabelki, zgodnie już z coroczną tradycją nadszedł czas na nasze ROGALOWE #rozdajo Zaczynamy w tym roku troszkę wcześniej, bo rozdania będą na wszystkich naszych socialach i musimy się wyrobić. Tak więc do rzeczy! (。◕‿‿◕。)
Będzie tak jak zawsze - jedno rozdanie dla osób spoza Poznania z wysyłką, a drugie już dla poznaniaków z odbiorem osobistym w cukierni. W
Pierwszy raz w SPD.
Najpierw kilka wpięć i wypięć na przedpokoju, potem ze 3 rundki dookoła parkingu z zatrzymaniem co kilka metrów (ludź odkurzał samochód i patrzył jak na debila). Potem rundka dookoła dzielni, pomyślana tak żeby było dużo świateł i innych typowo miejskich gówien. Brak w-------a oceniam jako duży sukces :) większe problemy niż z wypinaniem (lub pamiętaniem o wypinaniu) miałem z wpinaniem, frustrujące.
Na
fakt 56 lepsze na początek