#przegryw Po dziesięciu latach po rozwodzie i wyjeździe do Polski spotkałem znajomą w sklepie w Polsce.Wypiłem trochę z rodziną i luźno zaproponowałem spotkanie(bez alkoholu nigdy bym tego nie zaproponował).Zgodzila się.zamiast być pozytywnie nastawionym,podzieliłem się moimi wątpliwościami i emocjami z moją mamą z którą jestem na codzień bardzo blisko.Zwylka rozmowa przekształciła się w sprzeczkę a nawet kłótnie.Coś co dla mnie jest bardzo ważne i pełne obaw zostało sprowadzone do „to tyko

pav40











