Jak byłam mała bardzo chciałam mieć kota. Rodzice nie chcieli, bo uważali, ze będzie niszczył meble, ale w końcu się zgodzili. Przytargałam do domu jakąś biedę od koleżanki, której kotka okociła się w garażu. Kociak oczywiście zgodnie z przewidywaniami drapał wszystko, co mógł i srał za szafą XD Po miesiącu bez poprawy tata postanowil go oddać, ale został problem, czyli ja. Tata napisał do mnie list, niby od mojego kota, ze wyjeżdża
Zabawne jest to, że jedyne parówki które warto jeść (sokoliki, piratki z #lidl) są reklamowane jako dla dzieci, czyli że dorośli mogą już jeść syf w postaci berlinek, które dokładnie takie same są sprzedawane pod marką własną #biedronka w niższej cenie, no ale marketing robi swoje.
Swoją drogą to jak kupuję te wcześniej wspomniane parówki to pewnie ludzie przy kasie myślą sobie "aaa taki młody i już
Dobra ludzie z innych części Polski ( tych gorszych oczywiście ). Wytłumaczcie mi jak można wychodzić na dwór. Przecież to nawet logiczne nie jest. Przecież dwór to budynek to jak wychodząc na pole możecie wyłazić na dwór - co na budynek się wdrapujecie? Wykończą mnie na tym Mazowszu ciągłym poprawianiem i durnym gadaniem, ze na pole to wieśniaki wychodzą
Co te gówniaki... Mam dziecko dopiero od 2 miesięcy a już mam dość. Żona dzisiaj musiała coś załatwić od rana i zostałem sam z Karolkiem. Wstał o 7 i się darł, pewnie z głodu, to zrobiłem mu zajebiste kanapki, zaniosłem do łóżeczka. 2 godz później poszedłem do niego a typ przez ten czas nawet ich nie ruszył. Zasnął spowrotem, strasznie śpiący był. Może mu kawy zrobić? Jaką dzieci lubią?
@Szymek_Czarodziej: szkoda czasu było marnować na #gotujzwykopem mogłeś od razu głośniej muzykę zrobić - gówniak się zmęczy marudzeniem i sobie zaśnie nie ma co się przejmować
@kiwis: nie ma u nas "wydziedziczenia" to tylko na filmach. Jest tylko podział majątku i wykonuje się go w sądzie, a jak strony nie umieją się dogadać to będzie długo i drogo bez zastępstwa procesowego to nawet nie ma po co iść. W teorii w tym przypadku majątek na 3 córki powinien być podzielony, lecz ta która ją miała na dochowaniu, ponosiła inne koszty itd i ma na to kwity
Po miesiącu bez poprawy tata postanowil go oddać, ale został problem, czyli ja.
Tata napisał do mnie list, niby od mojego kota, ze wyjeżdża
@nicnieslyszalam: wrócił w końcu czy nadal pisze?