Czy hejt w social media dotyczący „niesłusznego obrażania w sieci” dotyczy też w pełni zasłużonego i słusznego wytykania dwójce najbardziej z-------h komentatorów tego jak bardzo kretyńskie, głupie i debilne są ich komentarze? Czy to też jest język nienawiści czy zwykły obiektywizm i ujście frustracji spowodowanej psuciem transmisji przez ich komentarz? Wiadomo czy w planach jest też protest przeciwko amatorom komentującym wyścigi? #f1

pablooooo via iOS




















