@piotrc90: już nie mam z nią kontaktu a wciąż o niej myślę. Powiedziała że jednak nie jest gotowa na związek przytlacza ja to i ze się nie nadaje. Teraz na jakąś terapię chodzi tak mówila mi jej koleżanka
@piotrc90: słabo... Nie wierzę jeszcze ze znajdę lepsza. Ona z wyglądu nie była idealna ale mieliśmy bardzo dobry kontakt, jak bratnia dusza :( za to ja uwielbiałem i będzie mi jej brakować długo. Ciężko to przetrawic
@piotrc90: dzięki stary cieszę się że Ci się udało, oby i u mnie tak się skończyło. Może trafi się kobieta bardziej idealna ale ciężko mi teraz w to uwierzyc
@Tylko_Seweryn: nie wiem czy chce patrząc na to jak psychicznie mnie to nokautuje. Nie po to chce wyzdrowieć żeby znowu doprowadzić się do takiego stanu. Chyba nie warto tyle ryzykować
Zostaliście kiedyś sprowadzeni lub sprowadziliście kogoś do strefy przyjaźni? Udało się wam utrzymać taki kontakt jak jedna strona mówi że nic z tego? Jak to przyjęliście lub jak to przyjęła druga strona?
@ormorm: Z początku trudno się z tym pogodzić, później następuje zaakceptowanie takiego stanu rzeczy, bo zdaję sobie sprawę, że mocno się do tego friendzone przyczyniłem i nie mam jej tego za złe. Nie rozmawiamy ze sobą od jakiegoś czasu, bo miałem dużo rzeczy na głowie i zapomniałem odpisać, a później było mi głupio i jakoś tak się urwało. W sercu natomiast zawsze będę mieć to, że niezależnie od okoliczności, to
przez #depresja chyba nawet nie poznam żadnego knura do #zwiazek bo jakbym miała znowu przechodzić przez etap pytań czym się zajmuje i co robie w zyciu tyo chyba bym się popłakała