@Sopel_tch: 7 dni noclegu. OK, doszło coś tam jeszcze za podatek klimatyczny, w sumie chyba 600 z groszami. Ale miejsce bardzo fajne, standard kwatery wg mnie lepszy niż np. hotele narciarskie 4* we Włoszech. Jakieś 15 km od wyciągów na Stubai, ale przystanek skibusa jest 100 metrów od drzwi.
Najtaniej w Austrii na nartach spaliśmy w Langenfeld przed Solden - tam da się znaleźć kwatery w okolicach 450 eur/tydzień -
#ciekawostki W różnych językach herbata ma różne nazwy w zależności od tego czy herbata dotarła do danego kraju lądem czy morzem. "Te / the" - oznacza drogę morską, "czaj" - lądową.
U nas "herba the" - więc też droga..morska (a raczej import z Europy Zachodniej)
Ja też robiłem w szybkowarze (to protip do risotta, bez mieszania i stania przy garach), bez pieczarek - tylko suszone grzyby namoczone. Dynię (piżmowa) warto przed pieczeniem polać syropem klonowym czy rzadkim miodem - jeszcze fajniej się karmelizuje.
Trochę czasu zajmuje, ale w sumie najwięcej roboty to krojenie tego wszystkiego - jak już wrzucamy do gara, to max 15 minut i jedzenie gotowe (połowa tego
@mieszczanin: A - jakieś apteczkowe rzeczy; nie było tu bo u żony kumpla w plecaku, ale spray zamrażający na stłuczenia, kabanosy; warto zobaczyć co komu pasuje, jaka będzie pogoda itp.
Najtaniej w Austrii na nartach spaliśmy w Langenfeld przed Solden - tam da się znaleźć kwatery w okolicach 450 eur/tydzień -