mr_spook
@DesBatory: Jeżdżę autami z gazem od ponad 20 lat, zawsze dbałem o stan techniczny aut. Każde z salonu. Nic się nie stało. Zawsze się znajdzie jakiś Januszek druciarz, który pożydzi na eksploatacji, a potem się dziwi, że oparzył sobie rękę od nieszczelnego zaworu gniazda do tankowania lub auto mu się zajarało. Biedę umysłową widzę u właścicieli starych sztrucli kupionych od niemieckich turków, którzy płakali jak sprzedawali, w dodatku z naklejkami


