#przegryw #depresja jak to mozliwe ze odkad moj pies umarl to moje zycie jest ponizej dna? nic sie nie zmienilo, wstaje, siedze na kompie, nie wychodze z domu oprocz do policealnej i sklepu, nie mam pracy, nic nie robie bo nie mam psychy a jakos wszystko jest jeszcze gorsze (i od tamtej pory przestalem cwiczyc)? bylem 0 teraz jestem -1, nieironicznie nie wiem nawet po co sie starac.

mmmod














