Zajebiscie podobało mi się jak dziadek Rock wykpił Żulminatora, kiedy ten, jak to ma w zwyczaju, włączył painta i zaczął rozrysowywać "wertykalność progresu" i inne tego typu pierdy i buzzwordy. Rock na to: "Co?! Wertykalność progresu?! Ja to jak włączam gierkę, to chcę się po prostu rozerwać, zależy mi na tym, żeby walka była przyjemna, fabuła ciekawa, postaci wyraziste etc., a ten mi tu z jakąś wertkalnością progresu wyskakuje
W sumie nigdy się tym z nikim nie dzieliłem, ale na wykopie czuje się jak wśród przyjaciół więc to powiem. Mam 3 lata młodszą siostre z którą zawsze byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Mieszkaliśmy w dużym domu na wzór tych z amerykańskich filmów i nasze sypialnie oddzielała wspólna łazienka więc wielokrotnie widziałem ją nago i ona mnie też. Totalnie się przed sobą nie krępowaliśmy. Bywało tak, że ona myła zęby bez stanika, a ja
ku*wa mać będzie nieskładnie i pewnie chaotycznie ale piszę to od razu po tym jak to zobaczyłem. Buduję sobie domek i jestem w trakcie wykańczania, jakieś 200m dalej jeden janusz kupił sobie działkę z dołem który musi zasypać i zaczął zwozić coś co wygląda jak płyty eternitowe - azbestowe. Picrel - zdjęcie robione tosterem. On pewnie będzie tym teren wyrównywał, część połamie, część zasypie, syf poleci w powietrze a pył azbestowy na
źródło: temp_file787047192599694420
Pobierz