Nie wiem jak zadać to pytanie aby nie brzmiało żałośnie. No ale dobra, prosto z mostu: załóżmy, że dzisiaj zacznę od zera uczyć się #grafika (kiedyś miałem do czynienia z photoshopem i ogólnie jakiś plastyczy dryg od dziecka mam ale dla jasności ustalmy, że naprawdę od zera) w photoshopie i ewentualnie illustratorze czy też innych programach. Codziennie przez 2 lata będę poświęcać 2-3 h (czyli załóżmy, że wyjdzie z tego
@LordOfTheBananas: @MrGreeneye: Jeśli chodzi o chęci to oczywiście, że w praniu się okaże. Być może perspektywa pracy w biedrze czy na produkcji za 1500 okaże się wystarczająco motywująca do pracy nad czymś bardziej ambitnym ( ͡°͜ʖ͡°).
Na czym się ogólnie skupić? Szeroko pojęta nauka+praktyka metodą prób i błędów oraz budowanie portfolio?
@Fatcolors_pl: @funeralmoon: @LordOfTheBananas: Chyba trochę źle się wyraziłem. To nie jest tak, że chcę do tego usiąść z ciężkim sercem i bólem głowy od myślenia o pieniądzach. Bardzo prawdopodobne, że będzie mnie to kręcić. Działam trochę charytatywnie i często trzeba przygotować jakiś prosty plakat, ulotkę czy logo na facebooka, no to robię to chętnie - ale w paincie (dłubię 3 godziny coś co wiem, że w
Te magnezy w musujących tabletkach mają w ogóle jakąś sensowną przyswajalność? Czy lepiej już wydać te 3 zł na kupon lotka bo tak czy siak będę mieć niedobór magnezu ale chociaż mam szansę na bogactwo? #zdrowie #medycyna #heheszki
@mcho2: A skąd wiesz, że masz niedobór? Z reklamy? Odżywiaj się normalnie, to żadnych suplementów nie będziesz potrzebować. Lepiej wydaj te 3 zł na p--o.
Mirki, mam takie życiowe pytanie. Mam aktualnie lekko ponad 20 lat i kolejne 2 - 2,5 roku podczas którego moja kondycja finansowa jest względnie zabezpieczona (zostałem sierotą więc ZUS oddaje mi składki rodziców). Chciałbym jednak w ciągu tego czasu nauczyć się - dosłownie mówiąc - fachu. Praca fizyczna raczej nie dla mnie - interesuję się gospodarką, ekonomią, trochę prawem, przy komputerze też lubię siedzieć, myślę, że mam gust jeśli chodzi o grafikę.
@Dzwoneg: Chciałbym, jestem po studiach z rachunkowości. Mógłbym się wtedy wyspecjalizować np. w prawie podatkowym. No tylko żadnych ofert pracy bez kilkuletniego doświadczenia nie ma u mnie. Ale być może "przysiądę" do tego tematu.