Nie wiem jak zadać to pytanie aby nie brzmiało żałośnie. No ale dobra, prosto z mostu: załóżmy, że dzisiaj zacznę od zera uczyć się #grafika (kiedyś miałem do czynienia z photoshopem i ogólnie jakiś plastyczy dryg od dziecka mam ale dla jasności ustalmy, że naprawdę od zera) w photoshopie i ewentualnie illustratorze czy też innych programach. Codziennie przez 2 lata będę poświęcać 2-3 h (czyli załóżmy, że wyjdzie z tego 750 godzin).
@mcho2: Skoro chcesz to robić dla pieniędzy to czarno widzę Twoje wytrwanie w nauce. Większość grafików zaczynało raczej od hobby, bo trzeba to po prostu lubić aby być w stanie poświęcić tyle czasu. Lepiej znajdź sobie coś co potraktujesz jako hobby ale z perspektywami na zarobek.
@mcho2: Uczyć się grafiki, ale jakiej? ;) To jest tak szeroki dział, że warto się jakoś wyspecjalizować. Chcę to robić dla pieniędzy, a nie dla hobby - nie da się tak, to jest tak specyficzna branża, że trzeba lubić co się robi (PRACA MA SPRAWIAĆ PRZYJEMNOŚĆ A NIE MĘCZYĆ, na dłuższą metę nie da się tak ujechać). Jak napisał wyżej @LordOfTheBananas większość wiary bawiąca się w grafikowanie zaczynało od hobby
Te magnezy w musujących tabletkach mają w ogóle jakąś sensowną przyswajalność? Czy lepiej już wydać te 3 zł na kupon lotka bo tak czy siak będę mieć niedobór magnezu ale chociaż mam szansę na bogactwo? #zdrowie #medycyna #heheszki
@mcho2: A skąd wiesz, że masz niedobór? Z reklamy? Odżywiaj się normalnie, to żadnych suplementów nie będziesz potrzebować. Lepiej wydaj te 3 zł na piwo.
Mirki, mam takie życiowe pytanie. Mam aktualnie lekko ponad 20 lat i kolejne 2 - 2,5 roku podczas którego moja kondycja finansowa jest względnie zabezpieczona (zostałem sierotą więc ZUS oddaje mi składki rodziców). Chciałbym jednak w ciągu tego czasu nauczyć się - dosłownie mówiąc - fachu. Praca fizyczna raczej nie dla mnie - interesuję się gospodarką, ekonomią, trochę prawem, przy komputerze też lubię siedzieć, myślę, że mam gust jeśli chodzi o grafikę.
@mcho2: Z #poker to jest jak w związku z kobietą. Tylko, że z taką kobietą, która jednego dnia zaprosi do trójkąta koleżankę, a następnego przywali Ci wałkiem w potylicę za niedomyty kubek. Tak jak w każdym związku, najpierw spotykasz się niezobowiązująco, spędzasz kilka wieczorów na jej poznawaniu, a dopiero potem myślisz, czy powinna się wprowadzić do Ciebie na stałe. Bo jeśli nie potrafisz jej znieść kiedy jest najgorsza... A tak na
Lepiej znajdź sobie coś co potraktujesz jako hobby ale z perspektywami na zarobek.
Chcę to robić dla pieniędzy, a nie dla hobby - nie da się tak, to jest tak specyficzna branża, że trzeba lubić co się robi (PRACA MA SPRAWIAĆ PRZYJEMNOŚĆ A NIE MĘCZYĆ, na dłuższą metę nie da się tak ujechać). Jak napisał wyżej @LordOfTheBananas większość wiary bawiąca się w grafikowanie zaczynało od hobby